Dlaczego warto czytać dzieciom?

Każdy rodzic chce aby jego dziecko rozwijało się jak najlepiej, było kreatywne, a w przyszłości wyrosło na mądre i szczęśliwe. Jest na to sposób – czytaj mu książki! Dzięki temu Twoje dziecko zbuduje własny system wartości i rozwinie wiele cenionych cech takich jak empatia czy twórczość.

Nawyk czytania i sama potrzeba lektury powstaje już w dzieciństwie. Czytając naszym dzieciom niejako zmuszamy je do samodzielnego kreowania wizerunku głównego bohatera i jego przygód. W książce, w przeciwieństwie do filmu nie mamy bowiem gotowych obrazów, które ułatwiają przekaz – nasz maluch musi dużo bardziej się zaangażować i wykazać kreatywnością. To jednak nie jedyna zaleta wspólnego czytania. Dlaczego zatem nam jako rodzicom powinno na tym zależeć?

Czytanie jako sposób na relaks

Dzieci ciężko radzą sobie z nadmiarem wrażeń. Brak umiejętności zrelaksowania się wpływa na ich rozdrażnienie i nadmierne pobudzenie, które utrudnia zasypianie. Czytanie może być rodzajem odpoczynku i wyciszenia, tak bardzo potrzebnego wieczorem. Na dobranoc zawsze Natalka przygotowuje mi 3-4 bajeczki do czytania. To już chyba nawet wpisało się w naszą codzienną rutynę.

Ćwiczenie koncentracji

Brak umiejętności skupiania uwagi jest naturalnym zjawiskiem na jednym z etapów rozwoju. Rosnąca liczba bodźców, otaczających dzieci na co dzień wpływa na brak koncentracji naszych pociech. Ważna jest stymulacja dzieci, pomagająca wydłużać czas koncentracji.

Rozwój inteligencji emocjonalnej

Słuchając czytającego rodzica, dziecko poznaje różnego rodzaju uczucia, uczy się je nazywać i wyrażać. Śledząc losy głównych bohaterów dowiaduje się, że nie jest odosobnione – inni także się smucą, złoszczą, cieszą czy odczuwają wstyd. To wszystko sprawia, że dziecko coraz trafniej rozpoznaje swoje i cudze emocje, a także uczy się wartości moralnych.

Rozwój intelektualny

Czytanie wspomaga rozwój mowy – dziecko uczy się jak prawidłowo konstruować zdania, poznaje nowe wyrazy i ćwiczy pamięć. Czytanie to także okazja do formułowania i wyrażania własnych myśli. Słuchając dialogów maluch nierzadko przewiduje zależności przyczynowo-skutkowe w zachowaniach postaci i wyciąga własne wnioski na temat postępowania bohaterów. Książki przynoszą wiedzę ogólną, pomagają odróżniać dobro od zła oraz uczą logicznego i refleksyjnego myślenia. Kiedy czytam Natalki bajeczki, ona dużo zadaje pytań i ciekawa jest bardzo co wydarzy się za chwilę.

Ochrona przed uzależnieniem od telewizji i komputera

Pokazując naszemu dziecku alternatywną metodę spędzania wolnego czasu uczymy je, że telewizja i komputer to nie jedyny rodzaj rozrywki. Wprowadzając je w świat fikcji literackiej ochronimy je przed zagrożeniami, wynikającymi ze strony kultury masowej.

Czytanie to także miły sposób na spędzenie wspólnego czasu razem i zbudowanie szczególnego rodzaju więzi emocjonalnej. Czytajcie swoim dzieciom głośno przez minimum 20 minut dziennie – to od Was zależy pomyślna przyszłość Waszych dzieci. Pamiętajcie jednak o odpowiednim wyborze książki. Najlepiej, gdyby lektura była dostosowana do wieku, zainteresowań i rozwoju psychofizycznego dziecka, była napisana poprawną polszczyzną oraz promowała odpowiednie wzorce postaw i zachowań.

A książeczki, które ostatnio czytamy macie na zdjęciach. Wszystkie są z wydawnictwa muza. Uwielbiamy je. 

Z29

Z42

Z31

Z41

Z32

Z33

Z34

Z43

Z35

Z36

Z37

Z38

Z39

Z44

A Twoje dzieciaki lubią jak im czytasz? Koniecznie poleć mi fajne bajki dla Natalki!

Dlaczego warto czytać dzieciom?
5 (100%) 6 głosów

Udostępnij:

8 comments

  1. My czytamy codziennie wieczorem i staramy się też zastępować książkami oglądanie telewizji. Nasze dzieciaki to uwielbiają. Dzieciom warto czytać i najlepiej robić to jak najczęściej. Nic tak nie rozwija wyobraźni jak czytane książeczki.

  2. My tez czytamy codziennie,moja córka od dzieciństwa lubila oglądać książki,potem krótkie historyjki,teraz dłuższe opowiadania.Zaprocentowało to tym że ma wybujałą fantazje-dzieci lubią się z nią bawić bo wymyśla różne fajne zabawy.Sama teraz w wieku 6 lat czyta pomalutku już.Interesuja ja świat,uwielbia książki ? Nela mala reporterka,ma globus na ktorym szuka państw.Codziennie jest czytana jej ksiazka przed snem co ja wycisza i uspokaja.W bibliotece ma powiększoną kartę bo 5 książek to bylo za mało ? Pozatym jest normalnym dzieckiem …ale bogatszym o te wszystkie cudne chwile gdy książka przenosi ją do innego świata…

  3. Hej 🙂
    Mogę polecić Ci serię książeczek Piaskowy wilk – jesteśmy z Leonem zakochani w Karusi i jej przygodach. Ostatnio kupiłam też pięknie wydane opowieści Misia Uszatka – dla mnie będzie to ponownie spotkanie z ulubioną bajkowa postacią z mojego dzieciństwa – już się cieszę na samą myśl, że będziemy ją razem czytać.
    Dobrego dnia! 🙂

    1. pozycja Misia Uszatka bardzo mnie zainteresowała 🙂 koniecznie muszę ją kupić <3

  4. tak! Czytamy codziennie 🙂 Czytalismy od początku ale zdarzył się etap gdy co dzień była dobranocka w tv aż oglądanie bajek stało się codziennym rytuałem -Zgroza!!!. Po przeprowadzce nie mamy tv w ogóle 🙂 A czytanie stało się nawykiem, podobnie jak u Was, Ala co dzień wybiera bajeczki, kolekcjonujemy jej ukochaną Peppę w różnych seriach i wydaniach, ukochane Muminki (są z nami od początku ) „Opowieści z doliny muminków” – opowiadania oraz klasycznie „trylogia” – Moje ulubione bajeczki, Moje miłe bajki i Moje ulubione dobranocki ( ten zestaw zakupiłam od razu po porodzie 🙂 )- zawierają m.in. „Brzydkie kaczątko”, „Jaś i Małgosia”, „Księżniczka na ziarnku grochu” którkie wersje dla maluchów znanych bajek z wkomponowaną rymowaną treścią. Oraz jak u babci nocujemy wszelkie mniejsze stare bajeczki i wierszyki ze strychu po rodzicach 🙂 hitem jest „Lokomotywa”, „Bambo”, „Małpa w Kapieli” . Faktycznie czytanie uwrażliwia, uspokaja, wycisza, uczy koncentracji, ćwiczy mowę, pamięć, wyobraźnię. A poza tym warto wspomnieć by zabierać dziecko do księgarni i biblioteki, my zaglądamy regularnie, i zawsze jak jesteśmy na jakiejś wycieczce, spacerze połączonym z zakupami obowiązkowym zakupem jest książka zamiast drobnej zabawki, często przeglądamy razem, wskazuje 2-3 wg mnie „najodpowiedniejsze” i pozwalam by Ala ostatecznie wybrała, ostatnio obserwuje nawet że te, które już bardzo dobrze zna „czyta” sama swoim misiakom 🙂

  5. Zaczęłam czytać jej książeczki po angielsku i…. pewnego razu pokazuje mi żabkę z pytaniem „What’s this?” o.O
    Warto 🙂

  6. My w przedszkolu czytamy dzieciom bajki „Tupcio Chrupcio” i całą serię przygód Basi- dzieci je uwielbiają! 🙂

  7. Ja bym do tego dodała jeszcze pogłębianie więzi z rodzicem :). Pamiętam, jak uwielbiałam jako dziecko wybierać sobie książce i dawać mamie lub tacie do przeczytania, to była taka chwila tylko dla nas.

Dodaj komentarz