Filmy https://pamietnikmamy.pl ... oto moja historia macierzyństwa Wed, 10 Nov 2021 08:15:35 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.7.5 https://pamietnikmamy.pl/wp-content/uploads/2016/07/__newcropped-Zrzut-ekranu-2016-07-02-o-21.02.29-32x32.png Filmy https://pamietnikmamy.pl 32 32 „Nie czas umierać” – moja recenzja Bonda https://pamietnikmamy.pl/2021/11/nie-czas-umierac-moja-recenzja-bonda/ https://pamietnikmamy.pl/2021/11/nie-czas-umierac-moja-recenzja-bonda/#respond Wed, 10 Nov 2021 08:14:48 +0000 https://pamietnikmamy.pl/?p=18515 Ten, kto przyzwyczaił się do Jamesa Bonda w roli twardziela, którego nikt nie był w stanie złamać, będzie musiał zmienić zdanie. „Jeszcze nie czas umierać” pokazuje drugą twarz agenta 007.

Kiedy wybierałam się z koleżankami do kina, oczekiwałam tego co zwykle: szybkich pościgów, niebezpiecznych sytuacji, męskiego uroku i dżentelmena w każdym calu. Już początek filmu mnie zaskoczył.

Boski James, grany kolejny raz przez Daniela Craiga, jest już na „emeryturze”. Pożegnał się z Londynem, odebrano mu licencję na zabijanie, więc wypoczywa. Oczywiście nie sam, lecz z piękną Madeleine, z którą łączy go miłość. Zakochani nie marnują czasu, spędzają go razem, na spacerach i… w łóżku. Sielanka trwałaby w nieskończoność, ale bystre oko agenta specjalnego dostrzega drobne nieścisłości w tym co dzieje się wokół niego. Wątpliwości postawią go przed jednym z najtrudniejszych wyborów. Czy zdecyduje się na miłość? Czy będzie umiał bezgranicznie zaufać, po tylu latach ostrożnego oglądania się za siebie?

Sytuacja dodatkowo się komplikuje, gdy Jamesa odwiedza dawny znajomy z CIA, Felix Leiter, z prośbą o przysługę. Agent 007 postanawia mu pomóc i znów wkracza do akcji. Kolejny raz będzie się musiał zmierzyć ze złymi siłami, które chcą zniszczyć świat. Kolejny raz widzowie z fascynacją mogą śledzić brawurowe pościgi, eksplozje, strzelaniny okraszone dynamicznymi ujęciami. I spokój Jamesa, który – z pomocą gadżetów z MI6 – świetnie sobie radzi z atakującymi go zbirami.

Zaskoczeniem było dla mnie zakończenie, ale nie zdradzę szczegółów. Wątek miłosny z pierwszej części filmu powraca, po raz kolejny zmuszając Bonda do podjęcia decyzji. Tym bardziej, że na jaw wychodzą kolejne fakty, całkowicie zmieniające ogląd sytuacji. James musi wybierać nie tylko między zaufaniem, a wyuczoną nieufnością, ale również między prywatnym szczęściem i ochroną świata przed szaleńcem. Będzie mu w tym towarzyszyć agentka 007, jego następczyni w MI6, ale nie pomoże mu podjąć właściwej decyzji. Sam będzie się musiał zmierzyć z tym, co przyniosło mu życie. I to będzie najtrudniejszy test w całej jego karierze.

Powiem tylko tyle, że na koniec się popłakałam.

Warto zobaczyć.

]]>
https://pamietnikmamy.pl/2021/11/nie-czas-umierac-moja-recenzja-bonda/feed/ 0
Recenzja filmu A star is born https://pamietnikmamy.pl/2019/02/recenzja-filmu-a-star-is-born/ https://pamietnikmamy.pl/2019/02/recenzja-filmu-a-star-is-born/#comments Wed, 20 Feb 2019 19:29:53 +0000 http://pamietnikmamy.pl/?p=17121 Mógłby ktoś powiedzieć, że to zwykła historia o miłości jak z hollywoodzkiego snu. Albo kolejny film o muzyce i środowisku artystów. Jednak The star is born to coś więcej.

Jeżeli szukacie nagłych zwrotów akcji i zaskakujących wydarzeń, to w tym filmie ich nie znajdziecie. Fabuła jest przewidywalna. On – Jackson Maine (Bradley Cooper) – jest muzykiem mającym doświadczenie na scenie, którego gwiazda pozwoli zaczyna gasnąć, m.in. z powodu nałogów. Ona – Ally (grana przez Lady Gagę) to początkująca piosenkarka, która traci nadzieję na karierę.

Los pozwala im się spotkać, a efektem tego spotkania jest najpierw zauroczenie, a potem romans i kariera na scenie. Jednak jak w każdej historii miłosnej, nie może być dobrze cały czas. W końcu sielanka się kończy i Jackson Maine musi się zmierzyć ze swoimi demonami. Z uzależnieniem od alkoholu. Ze świadomością, że jego protegowana przerosła mistrza. Z zazdrością i miłością. Z uczuciami, które szaleją mu w duszy.

Atutem filmu jest z pewnością muzyka. Ona już od pierwszych scen towarzyszy widzowi, opisując co bohaterom w duszach gra. Doskonale uzupełnia grę aktorską, a wykonanie to naprawdę pełny profesjonalizm. Najlepiej świadczy o tym fakt, że piosenkę „The Shallow” uhonorowano wieloma nagrodami, m.in. Złotym Globem za najlepszą piosenkę 2019 roku. Film otrzymał też 8 nominacji do Oskarów m.in. dla najlepszego filmu, najlepszego aktora i aktorki pierwszoplanowej oraz za najlepszy dźwięk i… piosenkę.

Pochwalić na pewno trzeba też reżysera. Mimo, że to debiut Bradley Coopera, to całkiem udany. Nie ma niedociągnięć, które tak często rażą u debiutantów. Film płynie gładko, można rzecz nuta za nutą, a widz z przyjemnością śledzi rozwijającą się historię zauroczenia i karierę Ally.

Jeżeli więc nie oglądaliście jeszcze filmu to bardzo go Wam polecam zobaczyć. Piosenki są niesamowite 🙂 Uwielbiam <3. Lady Gaga w zupełnie innej odsłonie.

 

A Tobie podobała się historia Ally i Jacksona?

]]>
https://pamietnikmamy.pl/2019/02/recenzja-filmu-a-star-is-born/feed/ 1
Zimowa Opowieść – po prostu płakałam! https://pamietnikmamy.pl/2014/02/zimowa-opowiesc-moja-recenzja/ https://pamietnikmamy.pl/2014/02/zimowa-opowiesc-moja-recenzja/#comments Tue, 18 Feb 2014 11:30:35 +0000 http://pamietnikmamy.pl/?p=3175 Na walentynki wybrałam współczesną baśń dla dorosłych pt„Winter’s Tale” (Zimowa Opowieść). A to dlatego, że jest to ekranizacja książki Marka Helprina o tym samym tytule na temat, której słyszałam wiele pozytywnych opinii. Książki jednak do tej pory nie udało mi się przeczytać co niewątpliwie pozostaje u mnie do nadrobienia. Tymczasem na horyzoncie w alternatywie pojawiła się w kinach adaptacja tej książki, dlatego nie mogłam po prostu nie wybrać tego filmu.

Obsada nie byle jaka: Colin Farrell znany m.in. z (Pamięć absolutna), Jessica Brown Findlay (znana z telewizyjnej produkcji Downtown Abbey), zdobywcy Oscara Jennifer Connelly (Piękny umysł), William Hurt (Pocałunek kobiety pająka), Eva Marie Saint (Na nabrzeżach) i Russel Crowe (Gladiator). W filmie  można zobaczyć też debiutantów: Ripley Sobo i Mckayla Twiggs, artystów z broadwayowskiego musicalu „Once”.

Reżyserem filmu a zarazem autorem scenariusza jest Akiva Goldsman.  Akcja filmu rozgrywa się w mitycznym Nowym Jorku na początku XX w.  Głównym bohaterem tej baśni jest Peter Lake ( w tej roli Colin Farrell), irlandzki złodziejaszek, który ucieka przed swoim dawnym pracodawcą Pearlym Soamesem ( w tej roli Russell Crowe) żądnym zemsty. Kiedy Peter Lake włamuje się przypadkowo do jednego z bogatych domów na Manhattanie, spotyka tam córkę właścicieli majątku – piękną  Beverly (Jessica Brown Findlay), która choruje na gruźlicę.

Moment pierwszego spotkania bohaterów i scena wspólnego picia herbaty jest dla mnie fenomenalna i wprowadza element humorystyczny. Uwielbiam tą scenę.

winters-tale-3_raannt-1024x687

Między Beverly a Peterem pojawia się wielkie uczucie. Niestety ich szczęście nie trwa długo, Beverly niespodziewanie umiera a Peter desperacko próbuje znaleźć sposób na przywrócenie jej życia. Niestety bezskutecznie. Następnie przenosi się w czasie do 2014 r. po to jak się później okazuje by uratować chorą na raka małą dziewczynkę.

Film opowiada o odwiecznej walce dobra ze złem, pokazuje sens życia, przemijanie, przeznaczenie, przekazuje, że wszystko to co nas spotyka w życiu ma cel sam w sobie. A prawdziwa miłości jest w stanie przezwyciężyć zło.

Mnie ta baśniowa opowieść bardzo się spodobała. Mam świadomość, że jest to baśń fantasy i nie mam wygórowanych oczekiwań. W filmie bardzo pięknie wizualnie została przedstawiona zima i sam New York. Przepiękna muzyka Hansa Zimmera i Ruperta Gregson-Williamsa dopełniła  baśniowy charakter opowieści.

Film ogólnie został bardzo skrytykowany, dużo niepochlebnych opinii. Mam wrażenie, że oglądali to zupełnie niewrażliwi ludzie, sople lodu :). Film zdecydowanie jest dla dusz romantycznych :).

Winters-Tale

 A jakie filmy Ty lubisz oglądać?

]]>
https://pamietnikmamy.pl/2014/02/zimowa-opowiesc-moja-recenzja/feed/ 8