Pudding z chia

Mam dla Was nieco zdrowszą wersję deseru lub właśnie śniadania. Pudding z chia. Nasiona chia zawierają bardzo duże ilości kwasów Omega-3 i Omega-6 i bardzo dobrze wpływają na nasze zdrowie. W połączeniu z jakimkolwiek płynem zwiększają swoją objętość nawet kilkakrotnie, tworząc żelową konsystencję. Chia jest świetnym dodatkiem do napojów i deserów. Nasiona wpływają na poprawę wyglądu naszych paznokci, włosów i skóry dlatego polecam was serdecznie wypróbować ten deser. 🙂   Składniki: – 1 szklanka mleka ( kokosowego, migdałowego) – 3 pełne łyżki nasion chia – 2 łyżeczki syropu klonowego (ewentulanie miodu) – owoce na wierzch (u mnie kiwi) Do mleka […]

Podejrzewam męża o zdradę

Historia Eweliny. Znowu do niego napisała! Kiedy Jarek poszedł pod prysznic wzięłam jego komórkę. Od „Marzenki” były dwa smsy. Pamiętaj Słonko o kosztorysie! Jutro ASAP – o 14.00 prezentacja! I drugi równie głupkowaty: Co ty byś zrobił beze mnie? Twoja przypominajka i uśmiechnięta buźka. – Marzena działała na mnie jak płachta na byka. Współpracownica Jarka w projekcie, który robili w pracy. Duży projekt, konkretna kasa – cieszyłam się gdy Jarka do niego wciągnęli. Co prawda miał mieć trochę nadgodzin, ale dla nas był to duży zastrzyk finansowy. Kto ma kredyt we frankach i małe dziecko ten wie o czy mowa… Potem […]

Przepis na 3 fit sałatki dla mamy

Sałatka słoikowa to trochę taki rodzaj „DANIA NAWINIE” – wrzucam do niej wszystko co się nawinie 🙂 Jeśli zostało Ci trochę makaronu z obiadu czy kurczaka – użyj go!!! Ogólna zasada komponowania sałatki słoikowej jest taka: na dno wlewam sos, potem twarde warzywa (tj: seler naciowy, cieciorka, rzodkiewka, ogórek), miękkie warzywa czy dodatki (tj: gotowany brokuł, makaron czy kasza), zielenina i pestki. Cała reszta jest Waszą twórczą  inwencją. Sałatka w słoiku to świetny pomysł na lunch do pracy albo wtedy kiedy jedziesz na miasto i „za chiny ludowe” nie chcesz zjeść frytek czy tłustego burgera. Wyciągasz słoik z torebki, kilka […]

Okradziono nas na wakacjach

Historia Kamili.  Wakacje sprzed dwóch lat wspominałam jako najlepsze wakacje w życiu. Spędzaliśmy je rodzinnie we Włoszech, w Bari, nad Adriatykiem. Plaże pełne gorącego piasku, ciepłe morze, wspaniałe włoskie jedzenie i jedne z najpiękniejszych zachodów słońca jakie widziałam. I chociaż miałam obawy czy tak daleka podróż z dwójką małych dzieci ma sens, mój mąż mnie przekonał. Pojechaliśmy. Pierwszy tydzień był fantastyczny. Dzieciaki nieźle znosiły upał, my też. Chociaż obawiałam się poparzeń słonecznych, spędzaliśmy całe dnie nad morzem, wracając tylko na sjestę do hotelu. Wieczorami, gdy maluchy zasypiały, schodziliśmy do restauracji lub siadaliśmy pod parasolkami z drinkiem lub lampką włoskiego wina. […]

Mój sposób na bolesne ząbkowanie

Urlop w Hiszpanii minął nam bardzo przyjemnie. Pogoda dopisała, dziewczynki po całym dniu spędzonym na basenie grzecznie usypiały, a ja wreszcie mogłam trochę odetchnąć. Niestety po powrocie nie było już tak różowo. Ninka już w drodze powrotnej w samolocie strasznie marudziła. Nie udało mi się nawet uspokoić jej biszkoptami, które dotychczas uwielbiała i nigdy ich nie odmawiała. Kiedy do braku apetytu dołączyła podwyższona temperatura, ślinienie się i luźniejsze stolce – olśniło mnie i wiedziałam co jest grane. Zęby! Wychodzą jej kolejne zęby… Niestety wiedziałam, że najbliższe dni będą ciężkie zarówno dla Niny, jak i dla mnie. I miałam rację. Jeszcze […]

Budyń jaglany dla dzieci

Mam dla Was dzisiaj mój ulubiony przepis na śniadanie dla dzieci. Zamiast mleka roślinnego możecie też użyć samej wody. Składniki: – 1/3 szkl. surowej kaszy jaglanej; – 1 szkl. mleka kokosowego + 3 łyżki wody /możesz też użyć wody zamiast mleka roślinnego; – syrop klonowy lub płynny miód; – ulubione owoce (kiwi, owoce granatu, banany). Kaszę zalewam zimną wodą i płukam energicznie mieszając dłonią, do czasu aż woda będzie przeźroczysta. Odcedzam. W rondelku zagotowuje szklankę mleka kokosowego z wodą, wsypuję kaszę, przykrywam i gotuję przez ok. 15 minut (na małym ogniu) do momentu aż kasza wchłonie całe mleko. Ugotowaną kaszę […]

Nowa ramówka bloga

W Hiszpanii naładowałam akumulatory a teraz pracuję nad nową ramówką bloga :).  Dzieci, domowe obowiązki, gotowanie,  prowadzenie bloga, własne zdrowie i wygląd – to wszystko wymaga czasu, którego mam wrażenie ciągle mi brakuje. Może Ty również tak masz? Często poświęcam go na rzeczy, które nie mogą czekać, bo w przypadku dzieci zawsze coś wypadnie nieprzewidywalnego, czym trzeba się priorytetowo zająć. Każda choroba moich dzieci, wybija mnie z rytmu. Dzieci są dla mnie najważniejsze. Potrzebują mnie jako mamy, tej która, utuli i i choć w minimalnym stopniu ukoi ten ból. Dopiero wieczorem żałuję, że znów nie udało mi się napisać notki […]

Nie zapomnę tej majówki do końca życia

Historia Agnieszki. Majówka w tym roku miała być wyjątkowa. Chyba wszyscy, jak tylko zobaczyli, że w kalendarzu jest aż tyle wolnego to wzięli sobie urlop. Moi znajomi tak zrobili, więc mąż też nie miał wyjścia 😉. Umówiliśmy się, że ten czas będzie nieco zwariowany, że pozwolimy sobie na więcej, jak za młodych lat. Czekałam jak na szpilkach co wymyśli! Okazało się, że mojemu małżonkowi wcale nie brak romantyzmu! Kiedy przyszedł na kilka dni przed majówką do domu z tajemniczą miną, wiedziałam że coś się święci. Nie pomyliłam się. Przy kolacji był mało rozmowny, ale ten błysk w oku… udawałam, że […]

Historia kobiety-matki zamkniętej w złotej klatce

Historia Moniki. Myślałam, że urodziny Jasieczka to najlepsze co przydarzyło mi się w życiu. Czy teraz dalej tak myślę? Długo z mężem staraliśmy się o dziecko. Testy płodności, specjalna dieta. Kiedy wreszcie się udało i test pokazał dwie kreski, oszalałam z radości. Śpiewałam, tańczyłam (oczywiście ostrożnie), płakałam. Mój mąż Jacek też zwariował. Dostałam bukiet 50 czerwonych róż. Od tamtego czasu zaczął nosić mnie na rękach. Nie mogłam nic robić, wszystko było zabronione, żeby maluszkowi nie stała się krzywda. Nie mogłam wychodzić na zewnątrz, żeby broń boże się nie przeziębić. Znosiłam to z pokorą i cierpliwością. Przecież we mnie rósł mój […]

Moja aktualna pielęgnacja włosów

Po zimie zauważyłam, że moje włosy zrobiły się bardzo suche z tendencją do puszenia. Długo zastanawiałam się co zrobić oraz jakich kosmetyków użyć, żeby poprawić ich kondycję. Dwa miesiące temu otrzymałam do przetestowania serię kosmetyków Schwarzkopf Beology. Stwierdzam, że są to idealne produkty na moje niesforne i napuszone długie włosy. Zaskoczyła mnie kolorystyka tych produktów i wykonanie. Serum jest w szklanej i bardzo ekskluzywnej buteleczce. Serum Formuła zawiera połączenie żelu i emulsji. Po naciśnięciu z dozownika wypada zielona i biała substancja, która po połączeniu daje lekką i przyjemną konsystencję. Emulsja wzbogacona została o ekstrakt z głębokich mórz i brunatną algę, […]

Najtrudniejsza rozmowa z przyjaciółką

Historia Ewy i jej najlepszej przyjaciółki. „Z Alą znałyśmy się jak łyse konie. Wychowywałyśmy się na tym samym osiedlu, wspólnie dorastałyśmy, przeżywałyśmy pierwsze randki i miłosne porażki. Dopiero po studiach, kiedy każda z nas założyła rodzinę, nasze drogi nieco się rozeszły. Mimo wszystko dbałyśmy o to, aby chociaż raz na kilka miesięcy wyskoczyć na wspólną kawę i poplotkować. Tego dnia byłyśmy umówione w kawiarni, ale Alicja w ostatniej chwili zmieniła miejsce spotkania. – Ewa, mam prośbę, mogłabyś przyjechać do mnie? Chciałabym porozmawiać z Tobą o czymś ważnym, a w kawiarni nie bardzo są na to warunki… – Jasne, Ala, żaden […]

Skończyłam 40 lat i wpadłam w kolejną ciążę

Historia Agaty. O rany jaka ja byłam głupia! Teraz kiedy siedzę i patrzę na dwie kreski zastanawiam się jak to się stało. Bo to nie miało prawa się stać! Nie mnie!  Nie chcę znów siedzieć w zafajdanych pieluchach! Przecież w lutym skończyłam 40 lat… Najbardziej żal mi świata i możliwości, które się teraz otwierają. Przejdą mi koło nosa! Przecież już zrobiłam swoje. Odchowałam dwójkę dzieciaków. Poświęciłam im swoją karierę i czas. Gdy nasze bliźniaki się urodziły, zrezygnowałam z pracy. Moja mama zawsze była nieobecna – pani doktor, która robiła karierę na uczelni. Obiecałam sobie, że moje dzieci nie będą biegały […]

Chcę odejść od męża tyrana ale nie mam odwagi

Historia Bożeny.  Marcina poznałam 7 lat temu na dyskotece. Przystojny, wysoki brunet z brodą – od razu zwrócił moją uwagę. Ja chyba też mu się spodobałam. Po pół roku chodzenia okazało się że jestem w ciąży. Pobraliśmy się, zamieszkaliśmy u jego rodziców. Marcin wyremontował poddasze, robiąc z niego całkiem przytulne mieszkanko. Cieszyłam się, że nie muszę pracować i będę mogła poświęcić się dziecku. Siedem miesięcy po urodzeniu Emilki okazało się, że znów będę mamą. Nawet się ucieszyłam – pochodziłam z wielodzietnej rodziny i zawsze miałam oparcie w rodzeństwie. Chciałam by moje dzieci czuły się tak samo. Gdy powiedziałam o tym […]

Czy jestem perfekcyjną panią domu?

Zawsze należałam do osób, które lubią porządek w domu. Odkurzone, wypastowane podłogi, błyszczące się szyby i zapach świeżości w powietrzu to przestrzeń, w której bez wątpienia mogę odpoczywać. Ale… odkąd w moim życiu pojawiły się dzieci, mam już nieco mniej czasu na sprzątanie. Chcąc mieć czysto, musiałam więc tak się zorganizować, aby nie spędzać całego weekendu z odkurzaczem w ręku. Chcecie poznać moje patenty? To zapraszam :). Kilka lat temu spotkałam się z dawną znajomą na kawę. Kaśka zawsze była szaloną i bardzo aktywną osobą. Podczas naszego spotkania opowiadała mi o minionym weekendzie, który spędziła na krótkim wyjeździe w górach, […]

Postawiłam na karierę czy to czyni mnie gorszą mamą?

Historia Moniki. Kim jestem? Sama się zastanawiam. Patrzę na śpiącą Hanię. Patrzę na kupę papierów na biurku i otwartego laptopa. I mam mnóstwo wątpliwości. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży nie cieszyłam się. Nie skakałam pod sufit z radości i nie wrzucałam na Fejsa zdjęć z USG. Możecie mnie uznać za nieodpowiedzialną, ale Hania nie była planowana. Pojawiła się w momencie, w którym pracowałam nad wieloletnim projektem promocyjnym. TO było moje ukochane dziecko. Wychuchane, wypracowane i wreszcie wdrożone do realizacji. Zgoda. Finansowanie zapewnione. Awans i pochwała od szefa. Moja kariera pędziła jak po autostradzie. I wtedy zaczęły się poranne […]