Jak NIE wychowywać grzecznych dziewczynek?

„Jaka grzeczna dziewczynka!” to dla wielu matek (i córek) najlepsza pochwała, jaką mogą usłyszeć. Jednak czy na pewno bycie grzeczną w dzieciństwie przekłada się na dobre życie dorosłej kobiety? Już teraz mogę napisać, że NIE.

Stereotypy wychowawcze

Wszystko to wina stereotypów. Dziewczynki mają być grzeczne, miłe, posłuszne. Nie mogą się złościć i krzyczeć. Powinny dbać o swoje ubrania i porządek w otoczeniu. Mają za zadanie opiekować się innymi, być pomocne, z radością bawić się lalkami, rozwijać „dziewczęce” zainteresowania i nosić rzeczy w „dziewczęcych” kolorach.

Już po przeczytaniu brzmi trochę strasznie, ale… dla wielu rodziców to główne wytyczne wychowania. Oni zostali tak wychowani i tak samo wychowują swoje dzieci. Stereotypowe podziały spychają dziewczynki do roli matki, żony, osoby spełniającej oczekiwania innych. Tego właśnie uczy się ją od najmłodszych lat.

Druga młodość rodziców

Kolejną przyczyną jest przekonanie, że dziecko jest dla rodziców. Niejednokrotnie projektują oni swoje niespełnione pasje na potomka. Mama, która marzyła o byciu baletnicą, wyśle córkę na balet, chociaż ta będzie wolała uprawiać biegi długodystansowe. Ta, która marzy o małej księżniczce, nie pozwoli jej ubrać dżinsów i koszulki, tylko będzie kupowała sukienki z falbankami. Nawet mimo protestów.

Dziewczynki szybko uczą się dostosowywać do oczekiwań innych, bo i tak ich zdanie nie ma znaczenia w konfrontacji z wizją rodziców.

Skutki wychowywania grzecznej dziewczynki

Efektem takiej edukacji w dzieciństwie jest zabijanie pasji (córka nie gra w piłkę i nie bawi się LEGO- to „męskie” zajęcia) oraz dzielenie emocji na dobre i złe (złość jest zła, bo wywołuje sprzeciw rodziców i brak akceptacji w otoczeniu). Dziewczynka chowa więc złość w sobie, bo nie może jej pokazać. Na skutki nie trzeba długo czekać, bo tłumione emocje (te i inne) szybko wypływają- m.in. w formie zaburzeń lękowych lub depresji.

W dojrzałym życiu grzeczna dziewczynka będzie szukała uznania w oczach innych. Może jej brakować poczucia własnej wartości, akceptacji dla siebie – taką jaka jest. Nie będzie wiedziała, że ktoś przekracza jej granice. Zrobi wiele rzeczy, bo „nie wypada odmówić” i „przecież ktoś mnie o to poprosił”. Zajmie się realizowaniem cudzych potrzeb zamiast swoich (może nawet nie wiedzieć czego jej potrzeba). Nie będzie wyrażała swojego zdania (bo nikt jej tego nie nauczył, a sprzeciwiać się innym jest nieładnie) i trudno jej będzie podjąć samodzielną decyzję (jak mama zawsze decydowała, to córka nie wie, co chce robić, jeść, ubrać).

Te cechy zostaną szybko wykorzystane – w pracy, wśród znajomych, sąsiadów. Ten, kto nie potrafi stawiać granic, jest tym, który zawsze zostaje po godzinach, by skończyć projekt. I tym, który za odrobinę akceptacji poświęci się dla wszystkich dookoła. Byle tylko mnie lubili!

Niestety, ciągła rezygnacja z siebie prowadzi do zaburzeń osobowości i problemów ze zdrowiem psychicznym. Grzeczne dziewczynki w dorosłym życiu często mają depresję, stany lękowe, problemy z odżywianiem, niskie poczucie własnej wartości.

Jak wychować córkę na samodzielną i mocną kobietę?

Przede wszystkim – nie każ jej być grzeczną. Pozwól jej się złościć – złość to takie samo uczucie jak radość czy smutek (nie ma dobrych i złych emocji, wszystkie są potrzebne). Każde z nich niesie jakiś komunikat. Naucz córkę czytać te komunikaty.

Wspieraj swoją córkę w pasjach, które chce realizować, zupełnie nie przejmując się tym, czy są uważane za „chłopięce” czy „dziewczęce”. Lubi grać w piłkę – doskonale, może zapiszesz ją do drużyny kobiecej? Rozbija sobie kolana na rowerze? Trzeba opatrzyć i wysłać do klubu kolarskiego, gdzie nauczą ją techniki i przestanie się przewracać. Twoje dziecko z obitymi kolana będzie o wiele bardziej szczęśliwe, niż jak wciśniesz ją w koronkową sukienkę i każesz bawić się lalkami.

Rozmawiaj dużo ze swoją córką. Wspieraj ją, tłumacz jej emocje, które ma w głowie. Ucz ją niezależności od zdania i oceny innych. Wytłumacz jej, że nie da się zrobić tak, by wszyscy ją lubili. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie będzie z nią sympatyzował i jest to całkowicie naturalne. I nieuniknione.

Pokazuj jej świat – różnorodny, otwarty, by mogła w nim znaleźć miejsce dla siebie. Dzięki poczuciu własnej wartości, które w niej zbudujesz, będzie jej łatwiej zaakceptować siebie i uniknąć pułapek idealnego wyglądu, idealnej, żony, matki, synowej i pracownicy.

Ucz ją stawiania granic, mówienia „nie”, gdy czegoś nie chce. Wiele dziewczynek tego nie robi, bo nie chcą urazić… osoby atakującej! Naucz ją, że najpierw musi zatroszczyć się o siebie, a później o innych. Że to, co ona chce, lubi i czuje, jest tak samo ważne i nie ma powodu, by zepchnąć to na drugi plan.

I nie przejmuj się komentarzami bliskich i znajomych, dla których takie wychowywanie jest „dziwne” lub „błędne”. Każdy ma prawo być sobą, twoja córka również. To ona będzie musiała żyć ze sobą całe życie.

A Ty co o tym sądzisz?

Jak NIE wychowywać grzecznych dziewczynek?
5 (100%) 1 głosów

Udostępnij:

1 comment

  1. Bardzo mądry i pouczający wpis! Wszyscy rodzice powinni się z nim zapoznać 🙂

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.