Co jeść w ciąży?

Co należy jeść w ciąży? Kobiety w ciąży często ulegają powszechnemu przekonaniu, że muszą jeść za dwoje. Odczuwają potrzebę spożywania pewnych konkretnych produktów i pozwalają sobie na nie uznając, że o konsekwencje będą się martwić po porodzie. Warto jednak przyjąć inną, zasadę odnośnie jedzenia. Jaką  i dlaczego?

W ciąży należy jeść za dwoje – taka opinia niewątpliwie panowała kiedyś wśród naszych mam czy babć. Należy jeść dla dwojga, a nie za dwoje. W ciąży oczywiście zwiększają się potrzeby matki jak i dziecka. Ale każde z nich ma swoje potrzeby. Potrzeby dziecka nie są tak duże, jak u mamy. Przykładowo zapotrzebowanie na energię wzrasta około 13 %.

W pierwszym trymestrze jest to około 150 kcal dziennie więcej. Natomiast w drugim i trzecim to około 300 kcal. Tak naprawdę 300 kcal to jest niewiele, bo tyle kcal ma na przykład bułka drożdżówka. Natomiast znacznie bardziej wzrasta zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne. I to na niektóre nawet około 50 %, jak na przykład kwas foliowy, żelazo, czy witamina A.

Przyszła mama powinna postawić bardziej na jakość a nie na ilość. W jej diecie powinny znajdować się produkty o wysokiej jakości odżywczej, czyli takie, które będą dostarczały jak najwięcej składników odżywczych, a jednocześnie nie będą źródłem pustych kalorii. Wymaga to umiejętnego doboru produktów spożywczych do diety.

W ciąży wzrasta również zapotrzebowanie na białko. Około 20 % jest to związane z potrzebami dziecka, mamy, zwiększającej się macicy, łożyska, zwiększającej się produkcji krwi zarówno u mamy jak i u dziecka. Kobieta w ciąży powinna spożyć około od 80 do 100 gramów białka dziennie, czego 80% powinno pochodzić z produktów zwierzęcych, które zawierają wszystkie niezbędne aminokwasy, czyli z mięsa, ryb, produktów mlecznych, oraz jaj, aczkolwiek dobrym źródłem białka są również produkty strączkowe.

Jeśli chodzi o tłuszcz to tutaj zalecane jest aby pokrywał on 30 % energii, czyli tak jak u normalnej osoby zdrowej, z tym że u kobiety w ciąży wzrasta zapotrzebowanie na tzw. nienasycone kwasy tłuszczowe, również o 50%. Jest to związane także z tym, że właśnie z nich kształtuje się układ nerwowy dziecka oraz narząd wzroku.

W związku z tym zapotrzebowanie gwałtownie wzrasta szczególnie w trzecim trymestrze, kiedy szczególnie intensywnie rozwijają się te narządy. Jeśli tych składników zabraknie w diecie, a niestety muszą być one dostarczane, ponieważ nasz organizm ich nie wytwarza wówczas u dziecka może wystąpić gorsza ostrość widzenia, gorszy rozwój w przyszłości mogą pojawić się problemy z nauką czy koncentracją. Jeśli chodzi o witaminy i składniki mineralne również zapotrzebowanie intensywnie wzrasta. Z witamin najwięcej potrzebujemy kwasu foliowego, a także witaminy A.

Należy również pamiętać, aby nie dostarczać nadmiernej ilości witaminy A, która może mieć w nadmiernych ilościach działanie szkodliwe na płód. Ze składników mineralnych należy zwrócić szczególną uwagę na żelazo, wapń oraz cynk. Żelazo chroni przed anemią, jest potrzebne do zwiększonej produkcji krwi u matki i u dziecka, cynk powoduje również prawidłowy rozwój płodu, wykształcenie prawidłowej odporności układu nerwowego. Jego niedobór może przyczynić się do wad rozwojowych u dziecka, natomiast wapń powoduje prawidłowy rozwój kości. I tutaj mama powinna zadbać o prawidłowe spożycie wapnia.

Dziewczyny jak macie jakieś ciekawe pomysły na zdrową dietę w ciąży piszcie w komentarzach swoje doświadczenia …

Co jeść w ciąży?
Zagłosuj na ten post

Udostępnij:

4 comments

  1. moja córeczka urodziła się w grudniu zdrowa jak rydz! miałam świetnego lekarza prowadzącego który jasno i wyraźnie wytłumaczył mi, że jeśli mam na coś ochotę to nie kwestia humoru i mojego widzimisię, organizm w ciąży jest wyczulony i sam domaga się potraw których mu potrzeba. Pod koniec ciąży przebudzanie się w nocy i podjadanie to nic złego, uwierzcie mi 🙂 owszem, należy uważać na produkty ciężkostrawne, urozmaicać potrawy i być aktywną mamą na ile tylko jest to możliwe, a ciąża powinna przebiegać bez zastrzeżeń. trzymam kciuki za was i wasze pociechy!

  2. Jeść za dwoje. Oj nie!! Ja w ciąży miałam ustaloną dietę przez lekarza. Dobraną do moich i córci potrzeb. Przygotowaną po badaniach. Jest to darmowe. Każdy lekarz prowadzący ma obowiązek pomóc przyszłej mamie 😉 Niestety nie zawsze udaje się uniknąć nadmiernych kilogramów. Ja np. Musiałam dużo leżeć co skutkowało brakiem wysiłku eh.
    Jest też kwestia hormonów. Dużo kobiet ma w czasie ciąży ich ilość bardzo dużą. Wtedy wachania nastroju są często i zazwyczaj są zajadane. Ciężko wtedy myśleć o racjonalnym odżywianiu. U mnie to akurat nie wystąpiło ale znam takie przypadki.
    A dieta? 5 razy dziennie owoce i warzywa. 3 razy porcja nabiału. Ograniczyć ryby konserwowe. No i dużo żelaza pod każdą postacią. Unikniecie anemii 😉

  3. Zgadzam się z tobą ze wszystkim co tu napisałaś ale. Oj ja zawsze muszę mieć ale 🙂 Chodzi mi o hormony. U niektórych kobiet w czasie ciąży ich ilość jest bardzo podniesiona. Co za tym idzie? Wachania nastroju który zazwyczaj zapadają. I tutaj żadne racjonalne tłumaczenia nie pomogą. Ja na szczęście miałam tylko straszną ochotę na truskawki (raz w nocy już w 8 miesiącu popłakałam się z ich braku w lodówce) nie było to aż tak tuczące. Moja dieta była uzgodniona z lekarzem. Jest to najlepsze co możemy zrobić dla siebie i dziecka. Bo po badaniach każda z nas wie czego jej organizm potrzebuje a czego ma w nadmiarze 😉

  4. Ja może pomysłu na całą dietę nie mam, ale jako rodząca w sierpniu cieszę się, że mogę dostarczyć mojej córeczce witamin oraz minerałów ze świeżych owoców i warzyw. Męczę się troszkę, bo zaczynają się upały, a brzuszek rośnie, ale cieszy mnie to, że mogę pomóc jej się rozwijać przez swojskie, świeże pokarmy :). Także wszystkim przyszłym mamusiom radzę zajadać owocki i warzywka, póki jeszcze możemy się nimi cieszyć, pamiętajcie tylko, żeby przed zjedzeniem każdy taki pokarm umyć 🙂

Dodaj komentarz