Sukienka mamy na uroczystość Chrztu Natalii

Tym wpisem cofamy się  prawie o 7 mc.  Chrzest Natalki odbył się 2 miesiące po jej narodzinach tj. (11.08.2013).  Mimo, tego byłam jeszcze nieco opuchnięta i pociążowy brzuszek był nadal widoczny 😛  Nie mieściłam się w żadną sukienkę sprzed ciąży dlatego jedynym rozwiązaniem było kupić nową.

Wymknęłam się do centrum handlowego i pamiętam, że były to moje najszybsze zakupy, które kiedykolwiek zrobiłam w życiu. Wpadłam do sieciówki Mohito, trafiłam na wyprzedaż i kupiłam pasującą na mnie białą sukienkę na ramiączkach w kształcie trapezu. Idealnie zakryła mój „pociążowy” brzuch a ja czułam się w niej bardzo swobodnie.

Poniżej zdjęcia mamy z córeczką 🙂

_DSC5457

_DSC5836

_DSC5468

_DSC5822

_DSC5558

_DSC5459

 

A jak to było u Ciebie? Kiedy chrzciłaś swojego maluszka i czy udało Ci się wskoczyć w sukienkę sprzed ciąży?

 

*zdjęcia wykonał Karol Pietrzela –  link do bloga >kliknij  tu <

Sukienka mamy na uroczystość Chrztu Natalii
Zagłosuj na ten post

Udostępnij:

38 comments

  1. Ja miałam cukrzycę ciążowa i jedynym jej plusem jest to, że po narodzinach córeczki waze 2 kg mniej niż przed ciążą. Więc bez problemu wybiorę na chrzest jedną z sukienek zmojej szafy.

  2. Chrzest Aleksa dopiero przed nami, bo odbędzie się w święta wielkanocne. Aleks będzie miał skończone 7 m i też się boje czy tyle wytrzyma w Kościele (jutro to sprawdzimy). Chciałam go ochrzcić jak miał 3 m, ale „czekaliśmy” na chrzestną, która była wtedy w 8 m ciąży i już ledwo chodziła – więc same rozumiecie. Co do sukienki to kupiłam sobie złotą w granatowy wzór taką prostą, a jednocześnie bardzo elegancką. Mam pytanie do Pań które również mają synków – jak ubrałyście maluszka na tę okazję?
    A wy dziewczyny wyglądałyście pięknie.

  3. Chrzciliśmy Zuzię kiedy miała 5,5miesiąca. Weszłam w sukienkę, którą kupiłam „na oko” przez internet jeszcze w czasie ciąży 😉 noszę rozmiar S, w ciąży przytyłam 18kg jednak w pierwszym miesiącu po porodzie, podczas karmienia piersią strasznie i szybko schudłam. Sukienka była też śnieżnobiała, ołówkowa na szerokich ramiączkach, przed kolano z wszytym prostym naszyjnikiem.

  4. Super zdjęcia…i pogoda sie chyba tez udała…za miesiąc sie swiecimy…i jak na razie brak sukienki i dla mamy i dla młodej :/

  5. Strasznie ciężko było znaleźć coś ładnego i zakrywającego brzuszek aż w końcu poszłam do krawcowej i uszyła mi pani sukeinkę w kształcie litery A. W sumie do dziś zdarza mi się ją założyć mimo, że brzuszek już dawno się zgubił 🙂

  6. Piękne zdjęcia 🙂 I PIĘKNE dziewczyny 🙂 Chciałabym choć troszkę wyglądać tak świetnie jak Ty 😀 My mieliśmy chrzest prawie 2 tygodnie temu (ze ślubem 🙂 ) … Pogoda była ładna jak na tą porę roku 🙂 Również miałam białą sukienkę (ale nie ślubną) Była to skromna uroczystość. Pozdrawiam

    1. Oliwia skończyła 5 miesięcy. Obudziła się tylko jak ksiądz polał jej główkę wodą i spała smacznie dalej.. Obudziła się jak już mieliśmy jechać do domu 😉

  7. My chrzciliśmy jak córa miała skończone 3 miesiące. W kościele miałam na sobie sukienkę, a na imprezę przebrałam się w koszulę i spodnie, karmiąc piersią nie było innej opcji 🙂 i tak cieszę się, że malutka ładnie zniosła godzinę w kościele, inne mamy musiały biegać, karmić, bo maluchy płakały. Chrzest to indywidualna kwestia, jednak jestem zdania, że jak już to najlepiej jak najszybciej. Moja córka do najlżejszych nie należała, a po drugie zaczynała się już wszystkim interesować i o spaniu nie było mowy, czego nie można powiedzieć o maluszkach miesięcznych.

    1. Słuchajcie, Kamczi dobrze, że o tym wspomniałaś, ja muszę wam powiedzieć, że Natalka całą mszę mi przespała ale na moich rękach, kiedy odkładałam ją do wózka płakała :), takiego figla nam zrobiła.

  8. ja tez chrzciłam córcie dwa miesiące po urodzeniu i …………musiałam kupić sukienke rozmiar mniejsza niz chodziłam przed ciążą 😀

  9. oj wyglądałyście przepięknie, a brzuszek po ciąży??? ja tam nic nie widzę 🙂 ja to w ogóle miałam problem z doborem sukienki na chrzest, został mi spory brzuch i choć chrzciliśmy synka jak miał 2,5 m-ca to jednak było widać że byłam w ciąży, może nawet kto by nie wiedział że urodziłam to by pewnie powiedział że jestem 😉 no ale grund że maluszek zdrowy się urodził. Ja wybrałam bordową sukienkę do kolana z lekkim dekoldem na grubym ramieniu… teraz gdy synek skończy 9 m-cy (12.03) to jest już ta sukienka za duża, ale cóż…

  10. Kupowałam nową bo chciałam mieć białą, a wcześniej w ogóle nie miałam, także nie było problemu 🙂 jaka Natalka malutka, aż niemożliwe 🙂 jaglanka z jabłkiem robi u nas furorę, dziękujemy 🙂

    1. Natalka szybko rośnie, cieszę się, że mam pamiątkę w postaci tych zdjęć. Uwielbiam je. Cieszę, że jaglanka wam posmakowała 🙂

      1. U nas też był fotograf w czasie chrzcin i potem sesja niemowlęca w studio, to najlepsza pamiątka na całe życie 🙂

        1. Hej Justyna zgadzam się z Tobą w 100%, ja często wracam do tych zdjęć i muszę się przyznać, że jest to wspaniała pamiątka.

          1. A dodatkowo jaka pamiątka dla malucha…ja mam mało zdjęć z dzieciństwa…

  11. My też mieliśmy chrzciny 11.08.2013r. Mój synek urodził się 21 czerwca i podobnie jak Ty czułam dyskomfort może nie ogromnego, ale jednak większego brzucha niż przed ciążą. Chociaż tak na prawdę większym problemem wydały mi się cyce pełne mleka, które nie mieściły się w żadną sukienkę i psuły fason każdej którą mierzyłam 🙂 W końcu kupiłam taką przekładaną na piersiach żebym miała do nich łatwy dostęp (w razie czego), bo Ignaś oczywiście często jadł. Bardzo ładnie wyglądałyście, pozdrawiamy młode mamy 🙂

    1. Super, ze taką znalazłaś 🙂 Ja też karmiłam piersią, stosowałam metodę podwijania sukienki do góry, też się sprawdziło 🙂

  12. Hej 🙂 My chrzciliśmy synka jak miał 4 m-ce, szybko wróciłam do swojej wagi sprzed ciąży i nie byłoby problemu wskoczenia w jakoś sukienkę ale wykorzystałam okazje że to chrzciny mojego pierworodnego i kupiłam nową 😀

    1. Rozumiem Cię bardzo dobrze. Dla mnie chrzest Natalki był dniem wyjątkowym. Chciałam się dobrze czuć sama ze sobą. Teraz większość dni w domu spędzam w dresie, upaćkana w zupkach Natalki. Uważam, że warto w takim dniu jak chrzest dziecka wyglądać ładnie :). Mam rację? Jak wy to widzicie młode mamy?

      1. Mimo tego, że mam 7 miesięczną córkę codziennie potrafię się umalować ładnie ubrać i czuć się kobietą.. dziecko w niczym nie przeszkadza a wręcz dodaje uroku 🙂 a co do chrztu Lenka miała 1,5miesiąca był wrzesień.. spodnie w kant i koszula bordo do tego szpilki oczywiście na imprezie się cała upaćkałam ale miałam zapasowy zestaw 😀 Pozdrowienia i buziaki dla Natalki

  13. Rzeczywiście ładna sukienka;) ja rownież nie zamieściłam sie w żadna z sukienek z reszta czułam sie nie komfortowo, a ze względu na zimowa pogodę ( bo był to styczeń) Maycia miała niecały miesiąc to zalozylam eleganckie kozaki czarne spodnie w kant i biała bluzkę ze skrawkami czarnej koronki 😉 pozdrawiam wszystkie mamy ;))

    1. Bardzo ładnie. Wszystko zależy też od pary roku. Pozdrawiam 🙂

  14. Ale miałaś wielki brzuch 🙂 Normalnie bębenek- chciałabym taki przed ciążą 😉 Obie wyglądałyście ślicznie, a Natalka tak bardzo urosła 🙂 Pozdrawiam!

    1. Dzięki Patrycja za miłe słowa. Brzuch ukryłam pod sukienką 🙂 Ja uwielbiam oglądać te zdjęcia, to prawda, widać na nich jak Natalka mi szybko rośnie i zmienia się 🙂

  15. Jak się ma małe dziecko w domu, to wszystko zakupy robi się w ekspresowym tempie 🙂

    1. Też prawda :), ale wtedy były one naprawdę ekspresowe, malutka mi na cycu wisiała prawie non stop 🙂 Musiałam szybko wracać 🙂

  16. Gdzie Ty masz ten brzuch, chyba mojego nie wdziałaś :D:D

  17. My naszą córeczkę chrzciliśmy podczas naszego ślubu.;) miałam długą białą suknię i razem z Mają wyglądałyśmy jak dwie księżniczki.;)

  18. ja jestem przed chrztem i niestety w zadna sukienke sprzed ciazy nie wejde ;/ sukienka śliczna i chyba tez pomysle o takim kroju 🙂 pozdrawiam 🙂

  19. tez mam tak sukienke 🙂 pozdrawiam

Dodaj komentarz