Testuję pościel i przewijak Ceba Baby

Natalkę urodziłam ubiegłego lata, dni były naprawdę upalne, dlatego też w pierwszych miesiącach nie używałam pościeli. Później jednak noce były coraz chłodniejsze i stanęłam przed dylematem wyboru tej odpowiedniej. Do tej pory przetestowałam już dwa komplety pościeli i muszę przyznać, że co do wyboru pościeli dla Natalki jestem bardzo wymagająca. Na co zwracam szczególną uwagę przy wyborze tej odpowiedniej?

  • na rodzaj i jakość materiału z jakiego jest wykonana
  • na wytrzymałość – aby po praniu utrzymała kolor i swoje właściwości
  • na łatwość w prasowaniu
  • na kolorystykę, wzory, design
  • na odpowiednio długi i sztywny ochraniacz na szczebelki w łóżeczku

Od polskiej firmy Ceba Baby otrzymałam do przetestowania 3-elementową pościel dla maluchów oraz usztywniony przewijak przeznaczony do zamontowania na łóżeczku. Jest to już nasz trzeci komplet pościeli dlatego tym bardziej byłam ciekawa przed testami czy spełni moje oczekiwania.

DSC_0734

DSC_0746

Pościel Ceba Baby wykonana jest z najwyższej jakości 100% bawełny ozdobionej aplikacjami z wiodącym motywem kolekcji. Materiał jest delikatny i bardzo miły w dotyku.

Pościel jest bardzo ładnie wykończona i uszyta, nie wiszą żadne nitki. Zamki są starannie zamaskowane.

Po testowym praniu kolor pościeli nie stracił na intensywności, a także materiał nie uległ rozciągnięciu. Bardzo łatwo się ją prasuje.

Dla mnie duże znaczenie odgrywa kolorystyka i wzornictwo. W przypadku pościeli Ceba Baby, co do wyboru wzoru nie było najmniejszych wątpliwości :). Odkąd Natalka dostała od cioci Edyty i wujka Grzesia różową sowę, nie rozstaje się z nią na krok. Towarzyszy nam przy usypianiu :). Dlatego teraz u nas sowy są na topie :).

Mnie osobiście bardzo się podoba ten pomysł z połączeniem dwóch wzorów, na jednej stronie ulubione sówki Natalki a na drugiej stronie kolorowe paski.

Kolorystyka kolekcji jest bardzo uniwersalna, bez podziału na płeć co niewątpliwie pozwoli na dopasowanie jej do każdego dziecięcego pokoju. Jest dostępne 6 wzorów: Stokrotki, Sówki, Żaglówki, Kaczuszki, Groszki, Ptaszki.

W skład zestawu wchodzą:

  • poszewka na kołderkę  o wymiarze (100×135 cm);
  • poszewka na poduszkę (40×60 cm);
  • ochraniacz (40×200 cm).

DSC_0751

Dla mnie ten ochraniacz na szczebelki to ideał. Taki jaki lubię, czyli sztywny z wypełnieniem, wysoki o odpowiedniej długości (40×200 cm).  Miałam okazję odwiedzić wiele sklepów z pościelą dla niemowląt i do większości z nich dołączony był krótki i niestety bez żadnego wypełnienia ochraniacz. Ten, który widzisz na zdjęciach wyposażony jest dodatkowo w zamek błyskawiczny, co pozwala na pranie poszewki bez wypełnienia co uważam za duży plus.

DSC_0754

DSC_0756

DSC_0759

DSC_0760

DSC_0789

DSC_0812

DSC_0824

DSC_0826

DSC_0831

DSC_0835

DSC_0840

Przewijak z kolei wykonany jest z atestowanej folii, nie ma zatem obaw o podrażnienia skóry naszego maluszka, a także czyszczenie nie stanowi najmniejszego problemu. Do przewijaka dołączone są elementy, które umożliwiają przymocowanie go do łóżeczka dziecka. Jest masywny i solidnie wykonany. Podoba mi się możliwość dobrania przewijaka pod wzór pościeli dziecka, co w sytuacji kiedy montujemy go na łóżeczko wydaje się być rozwiązaniem bardzo praktycznym.

DSC_0843

DSC_0844

Próbowałam się doszukać minusów, ale naprawdę ich nie widzę. Nawet cena jest bardzo przystępna. Koszt kompletu pościeli 3-elemntowej to 85 zł. Uważam, że produkt jest godny polecenia i wart swojej ceny. Na uwagę zasługuje podkreślenie, że w komplecie jest bardzo dobrze uszyty i sztywny ochraniacz na szczebelki, co dla mnie np.  ma duże znaczenie.

Jestem ciekawa jakie są Twoje doświadczenia z pościelą dla maluchów?, na co Ty zwracasz uwagę przy wyborze tej odpowiedniej?

Natalka śpi już w obniżonym poziomie w łóżeczku, na zdjęciach jeszcze materac na pierwszym poziomie.

*Wpis powstał przy współpracy z Ceba Baby więcej na temat pościeli  > znajdziesz tu <

Zagłosuj na ten post

Udostępnij:

29 comments

  1. Witam, Pani Aniu- a gdzie Pani zakupiła tak tanio pościel Ceba 3-elementową za 85 zł? Ceny w sklepach to ponad 200 zł, a na stronie producenta około 170 zł. Bardzo proszę o informację. Też dotykałam tej pościeli i uważam, że jakość jest bardzo dobra, ale za ceną 90 zł , a nie 200….Pozdrawiam

  2. Super recenzja. Bardzo przydatna. Akurat jestem na etapie kompletowania wyprawki dla moich blizniat. Przy corce uzywalam poscieli Fereti i niestety prasowanie jej bylo strasznie ciezki. Jesli ta praduje sie super musze sprobowac. A z jakiej firmy jest lozeczko? bardzo mi sie podoba

    1. Pościel bardzo łatwa w prasowaniu :). A łóżeczko mam z firmy Bellamy, Kolekcja Fino 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  3. Aniu, bardzo dziękuję za informację, jutro wypiorę ochraniacz w tym programie. Kilka razy sprawdzałam i mój ochraniacz nie ma zamka. Na metce jest informacja, że można prać w temp. 30 stopni, pod znakiem kreska, oznacza to chyba delikatny program. Jednak zawsze ma się jakieś obawy. Dobrze, że można prać w pralce, zaoszczędzi się czasu na inne zajęcia:).

  4. Aniu, wczoraj udało mi się w sklepie zakupić pościel tej firmy i to taką, jaką chcieliśmy, czyli żaglówki:). Pościel jest przepiękna, choć przyznaję, że kupiłam ją głównie ze względu na ochraniacz do łóżeczka. Musiałam jednak kupić jakiś inny model, bo akurat ten ochraniacz nie ma zamka. Trzeba więc go prać razem z wypełnieniem.Zastanawiałam się, czy nie uprać go ręcznie, ale spróbuję chyba w pralce, w programie tkaniny delikatne. Aniu, a Ty jak uprałaś ten ochraniacz?Z góry dziękuję za info:).

    1. Asiu, włożyłam go teraz do pralki. Nastawiłam na program delikatne 30 stopni. Jest słoneczko dzisiaj u mnie więc go wysuszę i dam Ci znać jutro jak się zachowa wypełnienie. Zrobię wtedy jeszcze aktualizację co do jego prania. Wstrzymaj się jeszcze z praniem.

      1. Ok Aniu, będę czekać na Twój wpis:).

      2. Asiu spokojnie możesz prać w pralce, program ręczny (delikatny) 30 stopni. Dzisiaj wyprałam i suszyłam na słońcu. Nic się z nim nie zrobiło, jest taki jak przed włożeniem do pralki. Sprawdziłam i jest ok, można spokojnie prać w pralce.

  5. A czy prałaś może jednak wkłady do ochraniacza? Bo również mam komplet tej firmy, poszewkę już wyprałam i wypełnienie też bym chciała, ale nie wiem czy się nie pozbija…

    1. Witaj Iwona, niestety Ci nie pomogę na ten moment, ponieważ nie prałam jeszcze samego wypełnienia (wkładu).

  6. u nas też sowy na topie 😉 dziękuję za ten post, Tymek będzie w 7 niebie,gdy dostanie taką pościel 😉 sztywny ochraniacz to wielki plus, my mamy ochraniacz piękny, ale niestety miękki, zagłowek jest nieco wyższy od boków,aby ładnie było widać motyw śpiących misiów i niestety zagina sie i opada.
    pozdrawiam

    1. Ja swój pierwszy ochraniacz też niestety też źle wybrałam, był krótki, nie wysoki i też zbyt miękki. Dlatego dla mnie ten na zdjęciach to naprawdę ideał 🙂

  7. Produkty tej firmy są super. Dostałyśmy w prezencie przewijak i jesteśmy z niego bardzo zadowolone. Także ja również polecam w 100%. )

    1. To super :). My jeszcze mamy z tej firmy cebuszkę – poduszkę do karmienia i nocnik Intelligent Potty.

  8. super że mogłam poczytać oraz obejrzeć zdjęcia pościeli i cieszę się że w końcu znalazłam całkiem inne i bardzo ciekawe pościele są nie powtarzalne 🙂 koniecznie muszę zamówić 🙂 dziękuję i prosimy więcej przydatnych informacji i gdzie kupować za takie pieniądze warto
    a można wiedzieć gdzie można kupić taką przytulankę -poduszkę sówkę różową chciałabym kupić mojej córce 🙂 by się na pewno ucieszyła 🙂 pozdrawiam

    1. Sowę Natalka dostała od cioci i wuja, nie wiem tak na szybko gdzie kupowali ale spytam przy najbliższej okazji 🙂

      1. aha rozumiem jeśli będzie okazja to bym była bardzo wdzięczna 🙂 pozdrawiam !

        1. oo nie zauważyłam opisu 🙂 poniżej super dziękuje !

  9. Fajna ta pościel – taki optymistyczny wzór ma :). Cieszę się, że napisałaś o usztywnianym ochraniaczu na szczebelki, bo my mamy zwykły (z miękkim wypełnieniem) i się nie sprawdził. Chyba trzeba będzie się zaopatrzyć w taki usztywniany. Choć i tak pewnie moja Julka sobie szybko z nim poradzi. A przewijak montowany na łóżeczko to super sprawa, mamy i bardzo jesteśmy obie zadowolone mimo, że moja dziewczynka zawsze próbuje mi z niego uciekać.

    1. W porównaniu do tych ochraniaczy, które miałam okazje przetestować ten jest najlepszy.

  10. U nas sowy też na topie 🙂 a co do pościeli to zamówiłam przed porodem dwa komplety z polskiej firmy na Allegro i jestem zadowolona, nie mam jakichś wielkich wymagań, najważniejsze że bawełna i dobrze się pierze, mała i tak śpi pod kocykiem, nakrywam tylko stópki kołderką jak już zaśnie. Też obniżyliśmy łóżeczko ostatnio, jak ten czas leci…

  11. Cudowna jest ta pościel! I bardzo dobrze się składa bo właśnie zamierzałam kupić pościel dla mojego Kamilka <3

    Dziękuje Aniu za wpis oby więcej takich testów!

  12. Hmm ja urodziłam pod koniec lata i powiem szczę nie używamy pościeli mamy zakupione wszystko ale nie było potrzeby śpi pod kocyki em oczywiście prześcieradło ma:) ale z uwagi na to ze taki maluch o tak nie może spać na poduszce wiec ubrała kołder kę ale jak zauważyłam że i tak on nie lubi pod nią spać bo jest za goraco mu więc przestaniemy jej uzywac;)

    1. Na początku w letnich miesiącach też nie używałam kołderki, dopiero później, moja Natalka lubi spać pod kołderką. Otulona miękką kołderką wygląda słodko 🙂

Dodaj komentarz