Co zabrać ze sobą na wizytę z maluszkiem u lekarza?

Pierwsza wizyta u pediatry to dla początkującej mamy nie lada wyzwanie. Co zabrać, by mieć wszystko pod ręką i nie dać się zaskoczyć żadnej, nieprzewidzianej sytuacji? Oto krótka ściąga rzeczy niezbędnych podczas wizyty u lekarza. Teraz jest to dla mnie oczywiste. Pamiętam jednak, że kiedy urodziła się moja pierwsza córeczka byłam jak dziecko we mgle. Nic nie wiedziałam, kompletnie nic.

 

  • Konieczny będzie PESEL dziecka. Oprócz tego zabierz wszystkie niezbędne dokumenty maluszka, czyli książeczkę zdrowia, kartę ze szpitala, dzienniczek karmienia (jeśli prowadzisz). Lekarz na pewno zapyta o to jak często dziecko je i wydala, więc przez kilka dni poprzedzających wizytę możesz zrobić notatki.
  • Komplet ciuchów. U lekarza będziesz rozbierała maluszka do badań i ważenia. Wystarczy, że sweterek spadnie na mokrą podłogą lub maluch postanowi zrobić siusiu w niewłaściwym momencie. Lepiej mieć zapas na wypadek niespodziewanych okoliczności.
  • Pieluchy – pampersy i tetrowe. Nigdy nie wiesz kiedy trzeba będzie zmienić pieluszkę, warto więc mieć zapasowe pampersy w torbie (lepiej więcej niż mniej), wraz z „akcesoriami” do przewijania: kremem na odparzenia i nawilżanymi chusteczkami. Dodatkowo weź ze sobą pieluchy tetrowe, żeby mieć na czym położyć dziecko.
  • Wizyta u lekarza zawsze może się nieco przedłużyć, a twój maluszek wtedy zgłodnieje. Gdy karmisz piersią przydadzą się wkładki laktacyjne i specjalny biustonosz dla karmiących. Gdy karmisz mlekiem mm, po prostu zabierz mieszankę ze sobą.
  • Maluszek łatwiej zniesie badania i oczekiwanie, jeżeli będzie miał do dyspozycji swoje ulubione grzechotki i zabawki. Nie zapomnij też o smoczku, który potrafi zapobiec potokom łez!

 

Tak przygotowana możesz iść do lekarza. Bez obaw, wszystko pójdzie jak z płatka!

A może dodałabyś jeszcze coś do tej listy? daj znać 

Co zabrać ze sobą na wizytę z maluszkiem u lekarza?
5 (100%) 2 głosów

Udostępnij:

1 comment

  1. Dziękuje Ani za przypominajkę!
    Przyda się na pewno

    Całuski Monia!

Dodaj komentarz