Przeszłam post dr dąbrowskiej

Kilka spektakularnych przemian wśród gwiazd ekranu spowodowało, że coraz głośniej zaczęło się mówić o diecie dr Dąbrowskiej. Wraz ze wzrostem popularności rośnie też liczba osób, które chcą jej spróbować.

Ja również postanowiłam spróbować i w okresie wakacyjnym podjęłam wyzwanie. Od lat choruje na niedoczynność tarczycy i chciałam przekonać się, czy po poście poprawią mi się wyniki i nie będę musiała brać już leków.  Opowiem Wam pokrótce na czym polega dieta dr dąbrowskiej?

Dieta dr Dąbrowskiej – na czym polega?

Dieta dr Dąbrowskiej to dieta owocowa – warzywna. Polega na wyeliminowaniu z jadłospisu nabiału, mięsa, słodyczy, produktów przetworzonych. Opiera się na niskokalorycznych owocach (takich jak np. jabłka czy grejpfruty) oraz warzywach (m.in. kapustnych, korzeniowych i dyniowych).

Dieta dzieli się na dwa etapy. Pierwszym jest głodówka. Polega ona na ograniczeniu rodzajów oraz ilości spożywanych pokarmów i przestawieniu organizmu wyłącznie na jedzenie wybranych warzyw i owoców. Nie mogą być one przetworzone (np. smażone, grillowane), zaleca się je zjadać na surowo lub kiszone. Zabronione są alkohol, kawa i herbata. Zastępują je woda, koktajle warzywne i owocowe.

Na tym etapie organizm otrzymuje dziennie ok. 400-800kcal, co jest znacznie poniżej jego zapotrzebowania. Pozostałą część energii musi pobrać ze spalania tkanek wewnętrznych, m.in. zgromadzonego tłuszczu. Stąd też bierze się uboczny skutek diety jakim jest odchudzanie.

Drugim etapem jest powrót do „normalnego” jedzenia, przy czym wysoko przetworzone produkty, cukier i biała mąka nadal są zakazane. Można już jednak sięgać po bardziej zbilansowane pożywienie, włączając do jadłospisu m.in. kasze, orzechy i nabiał (ale nie każdy).

Długość trwania obu etapów zależy od indywidualnych ustaleń. Pierwszy zazwyczaj kończy się po max 4-6 tygodniach, drugi trwa 2x dłużej.  Ja wybrałam opcje – 2 tygodnie post i 2 tygodnie wychodzenie z postu. W sumie  4 tygodnie.

Dieta dr Dąbrowskiej – działanie

Zdaniem dr Dąbrowskiej pierwszy etap diety pozwala na oczyszczenie i odtrucie. Każdy organizm jest doskonale działającym mechanizmem, który traci swoje umiejętności w wyniku niewłaściwego odżywiania. Stąd biorą się choroby, problemy z gospodarką hormonalną, słabe funkcjonowanie poszczególnych układów w ciele (m.in. odpornościowego i trawiennego).

Celem głodówki jest pozbycie się nagromadzonych przez lata produktów przemiany materii i toksyn, które zalegają w organizmie przeszkadzając mu w sprawnym funkcjonowaniu. Wraz z ograniczeniem dostarczanej z zewnątrz energii, ciało zaczyna uzupełniać jej niedobór, spalając to co niepotrzebne. Usuwa tym samym szkodliwe związki chemiczne i toksyny, które są wydalane.

W trakcie tego etapu mogą się pojawić gorsze dni, które nazywane są kryzysami ozdrowieńczymi. Sygnalizują je m.in. bóle głowy, osłabienie, problemy z układem trawiennym (biegunki, wymioty). Dr Dąbrowska uważa je za naturalne efekty oczyszczania się organizmu. Jednak jeżeli trwają dłużej niż 3 dni, są powodem do konsultacji z lekarzem.

Po oczyszczeniu przychodzi czas na powrót do zdrowej diety, która już nie zawiera tych szkodliwych substancji.

Dieta dr Dąbrowskiej – zdrowa czy nie?

Zwolennicy diety twierdzą, że uruchamia ona mechanizmy autouzdrawiania organizmu, co wpływa na znaczną poprawę wyników badań po jej zakończeniu, a także daje więcej energii do życia i poprawia samopoczucie. W Internecie można znaleźć komentarze osób, które twierdzą, że dzięki diecie wyzdrowiały, przestały brać leki (bo te były już niepotrzebne), a także straciły zbędne kilogramy.

Przeciwnicy diety wskazują na brak zbilansowanego odżywiania, eliminację wielu potrzebnych człowiekowi składników, jak np. białek, witamin, minerałów. Kryzysy ozdrowieńcze to nic innego jak reakcja organizmu na te braki. Ból głowy powodowany jest niskim poziomem glukozy, która jest głównym paliwem dla mózgu; biegunka wynika z nagłego zwiększenia ilości spożywanego błonnika.

Głodzenie organizmu i jedzenie tylko 3 posiłków dziennie ma tłumić metabolizm, co po zakończeniu diety często kończy się efektem jo-jo. Niska kaloryczność powoduje zaś spalanie (oprócz tłuszczu) również innych istotnych zasobów organizmu, np. białek, przynosząc skutki przeciwne do zamierzonych (zmniejszenie masy mięśniowej).

Negatywnie ocenia się również brak ćwiczeń i aktywności (będącej podstawą piramidy zdrowego żywienia), która przy tak małej ilości dostarczanych kalorii po prostu jest niemożliwa.

Dieta dr Dąbrowskiej – przeciwskazania

Dieta dr Dąbrowskiej nie jest sposobem odżywiania długoterminowego – powinno się ją stosować wyłącznie przez określony czas. Ma również wiele przeciwskazań. Nie jest przeznaczona dla kobiet w ciąży i karmiących; nie powinny jej stosować również dzieci i młodzież. Zabroniona jest przy wielu schorzeniach, m.in.:

  • nadczynności tarczycy

 

  • cukrzycy typu 1

 

  • problemach z nerkami, wątrobą, sercem lub układem oddechowym

 

  • chorobach nowotworowych i genetycznych

 

  • zaburzeniach odżywiania – anoreksji i bulimii, niedowadze

 

  • chorobach zakaźnych

 

  • awitaminozie

Ze względu na swój restrykcyjny charakter (jej pierwszą część stanowi głodówka, odtruwanie organizmu) powinna zostać poprzedzona badaniami oraz być prowadzona pod kontrolą lekarza.

Moje osobiste odczucia po poście?

Na pewno post jest dużym wyzwaniem i nie było łatwo powstrzymać się od pokus. Nie mniej jednak się udało. Podczas postu ogólnie przez pierwsze dni czułam się osłabiona i dość wcześnie (praktycznie już z dziećmi) kładłam się spać. Potem na surowym jedzeniu odczuwałam coraz więcej energii i czułam się bardzo dobrze, nie tylko fizycznie ale i psychicznie.

Po zakończonym poście wyniki TSH mi się poprawiły, ale nie na tyle żeby odstawić lek. Moja endokrynolog tylko zredukowała mi dawkę. Poza tym czułam, że oczyściłam swój organizm, moje ciało pachniało, w ogóle się nie pociłam i miałam więcej energii :). Skutkiem tego postu jest bardzo szybki spadek wagi ciała, co niekoniecznie u mnie może był wskazany. Na pewno jeszcze powtórzę post! <3

A Ty byłaś na poście dr Dąbrowskiej?

Przeszłam post dr dąbrowskiej
5 (100%) 2 głosów

Udostępnij:

4 comments

  1. Kiedys myslalam o poscie, ale spanikowalam😂

  2. Aniu zachęciłaś mnie do tego postu. zabieram sie do odtrucia organizmu juz od 2 lat i klapa!

    Jak wyglądał u Ciebie proces wyjścia z tego postu? Wróciłaś do niezdrowych przekąsek?

    1. Cześć Kasiu,

      Stopniowo zaczęłam wprowadzać wykluczone produkty. Po poście nie wróciłam już do picia kawy, od której wręcz byłam uzależniona. Kilka kaw dziennie potrafiłam wypić. Ograniczyłam też spożycie mięsa, nabiału i cukru. Staram się jeść więcej warzyw i owoców. Zaczęłam się bardziej edukować i małymi krokami zmieniać swoje nawyki żywieniowe na te zdrowe :). Nie jest to łatwy proces …
      Planuje post kolejny w okresie wakacyjnym, może się przyłączysz ? 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.