O siostrzanej miłości.Nasza Historia.

Te małe łobuzy znowu coś zrobiły, a ja nawet nie wiem która to! Dwa aniołki patrzą na mnie z miną niewiniątka i nie mówią ani słowa! To moje kochane dziewczyny – starsza Natalka i młodsza Nina. Nierozłączne. Po prostu siostry.

Jak na świecie pojawiła się Nina, ja miałam okazję poznać siostrzaną miłość w praktyce. Sama mam dwóch braci, których bardzo kocham. Nie było mi jednak dane zaznać siostrzanej miłości.

Początkowo bałam się reakcji Natalki na młodszą siostrę. Tyle przecież pisze się o problemach ze starszakiem, gdy na świecie pojawia się młodszy brat lub siostra. O zazdrości, czasami wręcz o nienawiści, o problemach wychowawczych, o walce o rodzica… U mnie początek był obiecujący, może dlatego, że Nina też jest dziewczynką?

Gdy wróciłam ze szpitala z Ninką, Natalka była zachwycona. Zresztą ja też, bo powitanie jakie przygotowali nam moi rodzice i mała to było coś niezapomnianego. W domu czekały na mnie kolorowe balony, wielki plakat: Witamy w domu Ninkę i Mamę. Natalka też uczestniczyła w malowaniu, wszędzie były odbite jej łapki …

Popłakałam się ze wzruszenia jak to zobaczyłam. Uściskom i rozmowom nie było końca. Natalka cały czas siedziała przy małej i pytała mnie o wszystko. A jak to było jak była w brzuszku? A czy ona urośnie? A dlaczego płacze? Już mi brakowało sił żeby odpowiadać! Nawet wózek dla lalek i dwie piękne lale, które Ninka „przywiozła” starszej siostrze ze szpitala w prezencie nie wzbudzały takiego zainteresowania jak siostra. Przez kolejne dni cierpliwie tłumaczyłam, dlaczego ma taki mały nosek i czemu nie umie siusiać do nocniczka, bo Natalka z dumą stwierdziła, że ona już przecież potrafi, więc czemu siostra nie?

Zainteresowanie siostrą nie wygasło. Nie widziałam też objawów zazdrości, o której tyle pisali w Internecie. Natalusia była zawsze obecna przy małej i pomagała mi w pielęgnowaniu siostry. Mój wieczorny rytuał kąpielowy obejmował dwójkę dzieci, bo nie było możliwości, żeby wygonić Natalusie z łazienki. Kąpała się razem z siostrą, myła jej główkę, delikatnie i z czułością. Namydlała ciałko i spłukiwała ostrożnie wodą. Zawsze sprawdzała czy woda nie jest za ciepła! Nie wiem skąd się tego nauczyła, może mnie podpatrzyła?

Po kąpieli było wspólne wycieranie i kremowanie. Natii kremowała najpierw siostrę, a potem siebie. Strasznie chciała ją ubierać i zmieniać pampersa, ale nie dawała rady. Robiłyśmy to razem. Mała przygotowywała wszystko – świeżą pieluszkę, krem, nawilżane chusteczki, a ja przynosiłam Ninkę na przewijak.

Moja starsza córeczka, mimo że nadal sama była mała i potrzebowała pełnej opieki, wykazała się niesamowitą troskliwością i odpowiedzialnością za siostrę.

Na koniec kąpieli Natalka zawsze całowała Ninkę w nosek. Mała była zachwycona. Jak tylko nauczyła się śmiać to uśmiechała się od ucha do ucha.

Muszę przyznać, że do tej pory, uwielbiają się razem kąpać i  wzajemnie sobie pomagają przy kąpieli.

Dla Niny używam od dawna serii produktów Baby Dove Rich Moisture. W gamie produktów Baby Dove odnajdziesz m.in. emulsję do mycia ciała i włosów, kostkę myjącą czy balsam, które zawierają ¼ kremu nawilżającego, aby skóra była wyraźnie miękka i nawilżona przez cały dzień. Dla skóry głowy i włosów dziecka przeznaczony jest szampon. A dla utrzymania świeżej skóry dziecka, nawilżane chusteczki oczyszczające bez alkoholu.

Teraz testuję nową linię Baby Dove Sensitive Moisture. Linia ta została stworzona, aby pomóc Ci w pielęgnacji wrażliwej skóry Twojego dziecka. Każdy produkt z tej linii jest wyjątkowo łagodny,  bezzapachowy i pomaga minimalizować ryzyko alergii skóry. Ponadto wszystkie produkty są hipoalergiczne, przetestowane dermatologicznie, zatwierdzone przez pediatrów i mogą być stosowane już od pierwszych dni życia. Delikatnie oczyszczają skórę dziecka pozostawiając ją miękką i nawilżoną.

Niestety, potem coś zaczęło się psuć. Nina rosła i coraz częściej sięgała po zabawki Natalki. Jak to z małym dzieckiem – nie wytłumaczysz… Natalusia zaczęła się irytować, że siostra wszystko jej zabiera. Próbowałam jej tłumaczyć, że Nina jeszcze nie wie co jest jej, a co nie. Natalka niby kiwała głową, że dotarło, ale często widziałam, że zamyka się w pokoju, żeby młodsza siostra nie mogła wejść i zabrać jej rzeczy. Niechętnie też uczestniczyła w rodzinnych zabawach, odmawiała pójścia na wspólny spacer.

Coraz częściej się dąsała i marudziła, że wszystko jest dla Niny, że ona nic nie dostaje i nic nie ma. Nie było to zgodne z prawdą, bo starałam się traktować dziewczyny równo, ale Natalka widocznie tak się czuła. To był ciężki okres dla nas wszystkich. Wspominam go jako małą, siostrzaną wojenkę, w której nikt nie był wygrany.

Zmianę w ich relacjach zauważyłam, gdy Ninka miała już dobre ponad 2 lata. Natalka chyba dostrzegła w niej potencjalną kandydatkę do zabawy i wspólnego spędzania czasu. Zaczęła częściej przebywać z siostrą, chętniej dawała jej zabawki i nawet sama organizowała jej różne gry. Wyglądało na to, że zaczęły się dogadywać.

Najbardziej mnie bawiło jak dziewczyny coś zbroiły. Nigdy nie wiedziałam która jest winna, zawsze trzymały sztamę. Było widać, że miłość między rodzeństwem to nie tylko puste słowa. Razem się bawiły, razem kąpały, zawsze chciały chodzić na te same zajęcia i spacery. Rzadko zdarzało się by któraś wolała siedzieć sama, zamiast pobawić się z siostrą. Podglądałam je w pokoju – tworzyły własny, siostrzany świat, do którego nikt nie miał wstępu.

Zastanawiam się czy to tak będzie trwało? Jak zmieni się relacja między nimi gdy dziewczyny zaczną dorastać, zaczną się pierwsze miłości, prywatne sprawy, tajemnice i sekrety? Czy będą się dzieliły ze sobą tym co dla nich ważne, zwierzały się siostrze? Może to nie mama stanie się najważniejsza, ale zdanie siostry, jej opinia, jej oceny będą się najbardziej liczyły?

Mam nadzieję, że dziewczynki będą się dogadywać. Że nie będzie między nimi walki o ciuchy, kosmetyki, przyjaciół. Widzę w relacji moich córek spełnienie swoich marzeń. Mam nadzieję, że jak podrosną to też będą umiały docenić to, czego ja nie doświadczyłam.

A jak to wygląda u Ciebie? 

O siostrzanej miłości.Nasza Historia.
4.9 (97.14%) 7 głosów

Udostępnij:

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.