Czy pozwalać dzieciom oglądać bajki w TV?

Bajka na dobranoc – dla wielu z nas to rytuał dzieciństwa, który przekazujemy naszym dzieciom. Każdy pamięta jak z wypiekami na twarzy oczekiwał na wieczorynkę! Teraz zdania odnośnie spędzania przez dzieci czasu przed telewizorem są podzielone. Czy warto pozwalać dzieciom na patrzenie w szklany ekran? A może konieczne jest wprowadzenie dodatkowych ograniczeń?

Zasady są ważne

Psychologowie alarmują, że nieograniczony dostęp do telewizora nie wpływa pozytywnie na rozwój dziecka. My rodzice powinniśmy kontrolować co ogląda nasze dziecko i ile czasu mu to zajmuje.

Treść bajek musi być dostosowana do wieku dziecka. Maluch nie potrafi jeszcze rozróżnić prawdy i fikcji. To, co dorosły bezbłędnie interpretuje jako film, grę aktorów i napisany scenariusz, dla dziecka jest równie prawdziwe jak zabawa z kolegą czy układanie klocków. W bajkach może się więc znaleźć wiele treści, których dziecko nie zrozumie i nie będzie potrafiło ich zinterpretować. W filmach dobranych do wieku rzadziej natkniemy się na niejednoznaczne sytuacje, które przekraczają możliwości poznawcze i umiejętność interpretacji rzeczywistości przez dziecko.

Korzystanie z telewizji powinno być również ograniczone czasowo, a rodzice muszą monitorować czy czas ten nie jest przekraczany. Dlaczego? Bo zbyt długie patrzenie w ekran jest niekorzystne dla dzieci. Specjaliści sugerują wręcz, by najmłodsi (do 2 lat) w ogóle nie korzystali z telewizora, a nieco starsze dzieci robiły to przez krótkie okresy czasu (kilkanaście minut dziennie).

Edukacja

Za wyświetlaniem maluchom bajek przemawia ich edukacyjny i rozwojowy charakter. Bajki dobrane do wieku uczą ważnych umiejętności społecznych, m.in. rozróżniania dobra i zła, empatii czy współczucia. Mogą kształtować pozytywne wzorce zachowań, bo maluchy chętnie naśladują rysunkowych bohaterów.

By w pełni wykorzystać edukacyjny potencjał bajek warto po projekcji poświęcić dziecku czas i porozmawiać z nim o tym co widziało, jak się czuło, jak rozumie zachowania poszczególnych bohaterów. Rodzice powinni oglądać bajki razem z maluchem, by móc na bieżąco tłumaczyć mu zachowania i sytuacje, które mogą być dla niego niejasne.

Wspólne oglądanie bajek (w ograniczonym czasie) pozwala również wyrobić dobre nawyki korzystania z elektroniki. W dzisiejszym społeczeństwie dzieci i tak, wcześniej czy później, usiądą przed telewizorem, komputerem czy ekranem smartfona. Najmłodsze lata są dobrym momentem by nauczyć je odpowiedzialnego używania sprzętów elektronicznych i pokazać, że otaczający świat również może być ciekawy.

Dzięki ograniczaniu czasu spędzanego przed ekranem dziecko rozwija inne zainteresowania. Umie się bawić i utrzymywać relacje z rówieśnikami, a wirtualna rzeczywistość nie staje się jego jedynym miejscem do życia.

Oglądanie telewizji i zaburzenia u dzieci

Znacznie więcej głosów można usłyszeć przeciwko telewizji. Eksperci wręcz alarmują, że coraz bardziej rośnie liczba maluchów, które mają problemy z koncentracją, snem, nawiązywaniem relacji z rówieśnikami. Winę za to ponosi zbyt długi czas spędzany przed ekranem, który wpływa negatywnie na rozwój psychiczny dziecka.

Rozwój dziecka

Współczesne bajki są dopracowane, kolorowe, dużo się w nich dzieje i wydarzenia następują jedno po drugim. Dla maluchów to mocna stymulacja. Dziecko uczy się przyswajania wielu mocnych bodźców naraz, co sprawia, że otaczający świat przestaje być ciekawy, bo wszystko dzieje się tu wolno i nie jest takie piękne jak na ekranie… Długie oglądanie bajek może więc skutkować tym, że proste zabawy (takie jak np. czytanie książek) staną się nudne i dzieciom ciężko będzie skupić na nich uwagę.

Problemy z koncentracją widać również np. w trakcie nauki, gdzie dziecko błyskawicznie się rozprasza. Brakuje mu bodźców znanych z telewizji, które utrzymywałyby jego uwagę na zadaniu.

Długie patrzenie w ekran wpływa na osłabienie wyobraźni i kreatywności. Książki wymagają wyobrażenia sobie opisywanej sytuacji, wyglądu bohatera, przebiegu wydarzenia.  Bajka i film podają wszystko na tacy i dziecko staje się biernym odbiorcą. W czasie, gdy powinno najmocniej ćwiczyć mózg i rozwijać umiejętności kreatywnego myślenia, dostaje gotowe informacje niewymagające żadnego wysiłku intelektualnego.

Zbyt długi czas spędzany przed telewizorem wpływa negatywnie na umiejętności komunikacyjne i rozwój mowy. Film nie wymaga interakcji, wyrażania swojego zdania, zadawania pytań. Dziecko nie trenuje posługiwania się mową, bo jest jedynie odbiorcą! Może się to przekładać na późniejsze problemy z wysławianiem się, prezentowaniem swojej opinii czy opisywaniem emocji.

Oglądając bajki i filmy dziecko uczy się także języka polskiego: dostaje gotowe wzorce komunikacyjne i zwroty. Zdarza się, że nie zawsze są one dobre (np. gdy cechą bohatera jest mówienie w „inny” sposób – niekoniecznie poprawny z punktu widzenia gramatyki czy semantyki).

Podczas długiego oglądania TV cierpi także ciało. Zamiast stymulować ruchowo układ mięśniowy, badać świat dotykiem i innymi zmysłami oraz ćwiczyć koordynację, dziecko spędza długie minuty w tej samej pozycji, obciążając kręgosłup i męcząc wzrok.

TV a emocje

Rozważając wpływ bajek na dzieci nie sposób nie wspomnieć o emocjach. Wydarzenia na ekranie powodują ich wiele; dziecko często nie może się oderwać od patrzenia w telewizor, bo wyświetlane tam treści są aż tak absorbujące. Wraz z bohaterami przeżywa emocje i wydarzenia. Musi je zrozumieć i przepracować, co przy szybkim tempie akcji i długim czasie spędzanym na oglądaniu bajek nie zawsze się udaje. Efektem może być pobudzenie ruchowe, problemy ze snem i wybudzanie (zwłaszcza po oglądaniu bajek wieczorem). Współczesne bajki – wbrew powszechnej opinii – wcale nie pomagają dziecku wyciszyć się wieczorem.

Emocje pojawiające się po zbyt długim oglądaniu telewizji są szkodliwe dla dzieci. Często pojawiają się lęki i agresja (zwłaszcza gdy dziecko ogląda filmy niedostosowane do swojego wieku i nie umie jeszcze rozróżnić fikcji od rzeczywistości). Dzieci mogą więc nie zrozumieć niektórych zachowań i ich kontekstu, ale będą je powielały w życiu realnym. Częstym skutkiem są także problemy z zasypianiem i koszmary nocne, których treścią są postacie z bajek lub wydarzenia oglądane wcześniej w telewizji.

Czy dzieci powinny zatem oglądać bajki? Tak, ale z pewnymi ograniczeniami. Najważniejsze z nich to czas spędzany przed telewizorem i treści, które dziecko chłonie ze szklanego ekranu. Naszym zadaniem jest kontrolowanie tego i trzymanie się ustalonych zasad. Warto również poświęcić chwilę czasu na wytłumaczenie maluchowi co właśnie widział, porozmawianie o wydarzeniach, dobru i złu oraz o różnicy między rzeczywistością i fikcją.

A jak to wygląda u Ciebie?

Czy pozwalać dzieciom oglądać bajki w TV?
Zagłosuj na ten post

Udostępnij:

2 comments

  1. Zgadzam się! Mój synek ma 18 miesięcy i nie ogląda jeszcze TV. Gdy przyjdzie moment włączymy odpowiednie bajki a przynajmniej spróbujemy 🙂

  2. Ciekawy artykul.Prawie zawsze ogladam bajki ze swoimi wnukami.Mam na to czas.Potwierdzam znana nam doroslym sytuacje,ze dzieci widza swiat inaczej niz dorosli.Dlatego po obejrzeniu dyskutujemy,na temat zdarzen i postaw bohaterow. Bajki inspiruja i ucza ,moga byc wzorem do nasladowania.Dlatego warto dbac o to,by czerpaly z dobrych przykladow.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.