Listy do Mikołaja to u nas obowiązkowa część oczekiwania na święta. A u was?

Święta i Mikołajki to dla wielu ukochany czas w roku. Ale dla dzieci jest nie lada przeżyciem. Dzieci piszą listy do Mikołaja i wypatrują sań zaprzężonych w renifery, które przybędą gwiaździstą nocą załadowane prezentami.

To cudowny okres, wypełniony radosnym oczekiwaniem i rodzinnym ciepłem. To magia, którą przez kilka dni w roku można poczuć na własnej skórze.

Wszystko zaczyna się znacznie wcześniej. W sklepach skrzą się świąteczne dekoracje, coraz częściej słychać też kolędy. Na placach miast pojawiają się choinki, wszędzie pełno jest błyszczących ozdób.

Dzieci czują atmosferę świąt mocniej niż my dorośli. Ich dziecięce marzenia rozkwitają w grudniu, bo przecież w końcu można dostać to, o czym się marzy przez cały rok!

Listy do Mikołaja to obowiązkowa część oczekiwania na święta. Pieczołowicie przygotowywane, rysowane przez wiele dni i pisane jeszcze nieco koślawymi literami zawsze trafiają do adresata. Sposobów jest wiele. Można zostawić za oknem, wtedy porwie je elf, pomocnik Świętego. Można ukryć pod poduszką, w nocy z pewnością znikną. Moje dziewczynki np. zawsze zostawiają list na parapecie przy oknie. Niesamowita radość je ogarnia, kiedy list znika ;).  A potem tylko oczekiwanie, tak długie, tak niecierpliwe… Czy Mikołaj przyjdzie i w tym roku? Czy będą prezenty? Dzwoneczki Rudolfa rozbrzmiewające w mroku śnią się moim córkom po nocach.

Czas oczekiwania osładzają im filmy i książeczki. Dowiadują się jak ciężko musi pracować Mikołaj w każde święta! Ile dzieci czeka na prezenty! Poznają też jego pomocników – renifery, elfy i wiele innych sympatycznych stworków, dzięki którym wszystko jest gotowe i dostarczone na czas.

Obowiązkowym elementem, bez którego nie ma świąt, jest choinka. Przynoszenie do domu i wreszcie ubieranie – to jest dopiero frajda! Można zrobić własne ozdoby z kolorowego papieru i bibuły lub powiesić z rodzicami błyszczące bańki, wirujące na gałązkach. Jak pięknie tańczy w nich światło!

Zapach choinki rozpływający się po domu jest wskazówką, że święta są już tuż-tuż. Warto czasem zajrzeć pod gałązki na dole, może są tam już jakieś kolorowe pudełka? Czy Mikołaj w tym roku zajrzał wcześniej i zostawił coś po cichu?

Gdy choinka już rozświetli pokój, otaczając domowników zapachem lasu, nadchodzi najważniejszy okres. Ostatnie przygotowania. W kuchni pachnie makowcem i ciastami, mama gotuje barszczyk lub grzybową, a na stole pojawiają się świąteczne stroiki. Wszyscy uśmiechają się do siebie, życzą sobie wesołych świąt. To bajkowy czas, ta ostatnia chwila niecierpliwości. Już zaraz pod choinką pojawią się prezenty. Wystarczy zjeść wszystko z wigilijnego talerza i już można biec, szukać tej wymarzonej zabawki.

Jest! Piękne pudło, w czerwonym papierze z Mikołajem. A w środku? Tak! Wymarzona zabawka! Ile radości, ile łez! Szczęście wiruje w powietrzu, otacza wszystkich. Jest uśmiech, jest radość. Jak miło dostać to, o czym się marzyło. Jak miło sprawić komuś innemu przyjemność!

Obdarowywanie i radość obdarowanego to niesamowite przeżycie. Moje małe córeczki zawsze cieszy każda zabawka. Na ich twarzach doświadczam tyle emocji i radości. Niemniej ich było kiedy testowały zabawki Chicco.

Ninka wybrała matę grającą do tańczenia. Mata rozwija motorykę, uczy koordynacji ruchowej i wyrabia poczucie równowagi. Pozytywnie wpływa też na rozwój umysłowy dziecka. Dzieci uczą się odtwarzanych piosenek (niekiedy mają możliwość tworzenia własnych). Wspiera to wyobraźnię, kreatywność, a także uczy komunikacji. Mata Chicco to mówiąca mata muzyczna, która daje możliwość stopniowej nauki muzyki. DJ Mic, główny bohater, również śpiewa, mówi i tańczy. Mata rozwija umiejętność rozróżniania dźwięków, poczucie rytmu, a na koniec także znajomość dźwięków i nazwy nut.

Natalka wybrała sobie Elektroniczną matę do gry w klasy. Gra w klasy to świetna zabawa połączona z nauką oraz ćwiczeniami fizycznymi. Zajmowanie pól w odpowiedniej kolejności uczy cyferek, a wykonywanie skoków ćwiczy równowagę i kondycję. Gra składa się z 10 niezwykłych pól, a każde z nich jest inne, znajduje się na nim inne zwierzątko i wydaje inny dźwięk, co sprawia, że gra jest ciekawa i wesoła. Dziecko może skakać słuchając zabawnych dźwięków aktywujących się na każdym polu i bawić się wybierając jeden z dwóch możliwych trybów zabawy. Tryb dobieramy stosownie do wieku i umiejętności dziecka.

  • Tryb 1 – Zabawa w klasy – Rzuć monetą na matę i skacz, aby ją podnieść, słuchając i rozpoznając przy tym dźwięki i odgłosy zwierząt!

 

  • Tryb 2 – Fitness – Rzuć kostką i sprawdź, które ćwiczenie powinieneś teraz wykonać!

 

Kostka, dołączona do maty, składa się z 9 różnych ścianek. Każda z nich to propozycja ćwiczenia bądź szansa na odpoczynek! Zabawa pomaga dziecku rozwijać zdolności motoryczne, precyzję i daje szansę na kreatywną i ciekawą zabawę.

Kiedy tak patrzę na moje dziewczynki szalejące na interaktywnej macie to  przypominam sobie swoje dzieciństwo. Nie było wtedy takich elektronicznych gadżetów, ale my też skakaliśmy i graliśmy, najczęściej na podwórku lub szkolnym boisku. Najpopularniejsza była gra w klasy.

Na asfalcie lub na ziemi malowało się tzw. chłopka, w którego wpisywało się liczby od 1 do 8 (każda symbolizowała kolejną klasę szkoły podstawowej). Gra polegała na rzucaniu kamienia na kolejne numery (odpowiadało to zdawaniu do następnej klasy) i skakaniu na jednej nodze tam i z powrotem. Wygrywał ten, kto pierwszy zaliczył całą podstawówkę. Gdy kamień upadał na linię lub nie trafiał w odpowiednie pole, wówczas skakać zaczynała następna osoba. To samo działo się, gdy ktoś się przewrócił lub podparł.

Dla swojej kuzynki na prezent wybrały  interaktywnego Pieska Lucky. Przytulanka opowiada historie, komunikując się z najmłodszymi – stymuluje funkcje poznawcze i emocjonalne dziecka. Gdy dziecko przewraca strony książki, piesek kontynuuje opowieść, a gdy dziecko ją zamyka – piesek żegna się, mówiąc „pa, pa!”. Zabawka pluszowa powtarzając historie pomaga dzieciom uczyć się i rozpoznawać nowe wyrazy, poprawiając zasób słownictwa i wspierając naukę mówienia. Maskotka szczeka z radości, gdy pogłaszcze się go po głowie. Gdy dziecko otwiera książkę i kieruje ją w stronę zabawki, piesek zaczyna opowiadać historię, poruszając przy tym pyszczkiem.

A także drugą zabawkę, mówiącą farmę z linii Bilingual To zabawka dwujęzyczna. Przez zabawę dziecko poprawi umiejętności komunikacyjne i poszerzy zasób słownictwa w 2 językach – polskim i angielskim. Trzy tryby zabawy są odpowiednie dla szerokich grup wiekowych bawią i uczą adekwatnie do etapu rozwoju dziecka. Dzięki powtarzaniu dźwięków i wokalizacji, dziecko rozpoczyna drogę od pierwszych słów do pełnego rozwoju umiejętności językowych i komunikacyjnych.

Występują 3 tryby zabawy:

  • etap 1 – poznawanie zwierząt i ich odgłosów, kolorów i liczb,
  • etap 2 – słuchanie odgłosów zwierząt i odgadywanie do kogo należą,
  • etap 3 – zgadywanka: słuchanie pytań i wybieranie przycisków z poprawną odpowiedzią.

 

Radość, bliskość i miłość tworzą magiczny czas świąt, który zostaje we wszystkich przez kolejne minuty, godziny i dni. A potem zamienia się w cudowne wspomnienia z tych najmłodszych lat. To właśnie święta sprawiają, że dzieciństwo staje się magią. Magią, której powinno doświadczyć każde dziecko.

A Twoje dziecko napisało już list do św. Mikołaja?

*wpis powstał przy współpracy z firmą Chicco

Listy do Mikołaja to u nas obowiązkowa część oczekiwania na święta. A u was?
4.8 (95%) 8 głosów

Udostępnij:

2 comments

  1. My też co roku całą rodziną piszemy listy do Mikołaja, bo dzięki temu można trafić na fajne prezenty nie tylko dl dzieciaków, ale też dla współmałżonka czy rodziców 🙂

  2. Listy do Mikołaja muszą być obowiązkowo co roku! Piszemy wszyscy, nie tylko dzieci 🙂 Jest przy ty dużo zabawy i radości!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.