Dlaczego Twoje długie włosy mogą być niebezpieczne dla niemowlaka?

Nie przeczytałam o tym w żadnej książce i gazecie, nie słyszałam w telewizji. Nikomu w rodzinie ani wśród koleżanek nie zdarzyła się podobna historia.

Kilka tygodni temu zauważyłam przed kąpielą, że Natalka ma mocno zaczerwieniony i lekko spuchnięty paluszek u stopy. Mocno mnie to zaniepokoiło, zaczęłam go oglądać ze wszystkich stron by dopatrzeć się przyczyny, nie było łatwo bo Natalka wierzgała nogami w najlepsze. Co więcej kiedy dotykałam jej palec zaczynała płakać i ruszać nogami, ewidentnie odczuwała już straszny ból. Mimo, protestów dojrzałam mój włos mocno owinięty wokół palca Natalki. Słuchajcie byłam w ciężkim szoku – jak włos mógł owinąć się do tego stopnia, że zablokował dopływ krwi co w konsekwencji spowodowało czerwoną opuchliznę. Przy pomocy pincety i małych nożyczek do paznokci udało mi się uwolnić paluszka Natalki. Poczułam wielką ulgę, po 30 minutach opuchlizna i zaczerwienienie na paluszku zniknęło.

DSC_0748

Byłam zła na siebie, na moje włosy … przy malutkiej zawsze je wiąże ale i tak jakiś gdzieś musi spaść, ehh. Stało się a ja dostałam niesamowitą lekcję na przyszłość. Teraz przy każdym przewijaniu odruchowo sprawdzam paluszki u stóp Natalki.

Postanowiłam, że podzielę się z wami naszym przykrym doświadczeniem, tak dla przestrogi aby każda mama i przyszła mama zawsze przed kąpielą oglądała stópki swojego malucha. Nam się to niestety przytrafiło, ale tak jak wspomniałam na początku nie czytałam i nie słyszałam aby równie podobne zdarzenie miało miejsce.

Jeśli Tobie i Twojemu maluszkowi zdarzyła się jakaś nietypowa historia, którą chciałabyś się podzielić z niedoświadczonymi mamami pisz śmiało w komentarzu. Może zwrócimy na coś szczególnie uwagę i  uchroni to nas od powielania błędów, które w konsekwencji mogą być niebezpieczna dla naszego szkraba.

Dlaczego Twoje długie włosy mogą być niebezpieczne dla niemowlaka?
5 (100%) 2 głosów

Udostępnij:

66 comments

  1. Dziewczyny czy paluszek po odwinięciu zrobił sie normalny ? Mieliśmy dZis taka sytuacje niby włosa odsunęłam ale paluszek dalej wyglada jakby coś na nim było ? Nie wiem czy jechać do szpitala

  2. Miałam taki sam przypadek synek miał kilka dni gdy włosy zawinęły się na paluszku.

  3. Wlasnie wrocilam ze szpitala… zauwazylam u synka 3 czerwone palce u stopki scisniete wlosami, nie wiem jakim cudem tak sie splataly. Wydawalo nam sie, ze wszytko usunelismy, wsadzilsmy malego do wanny, zeby pobudzic krazenie. Dwa paluszki szybko wrocily do normy, trzeci nie – expresem na ostro dyzur. Lekarki sprawdzily, ze nic juz nie ma, ale potwierdzily, ze takie przypadki sie zdarzaja i ze niestety bywa, ze musza amputowac paluszki jesli rodzice nie zauwaza tych wlosow w pore :(( U nas podobno nie jest zle, caly czas czekamy na poprawe tego jednego palca.

    1. Dlatego właśnie o tym napisałam na blogu. Ku przestrodze!

  4. Jestem wlasnie w szpitalu z 2 miwsieczna córeczką, sytuacja taks sama -? Dwa paluszki zawiniete tak mocno ze nie dalo sie tego podchaczyc, paluszki opuchniete i czerwone, mala musieli uspić na bloku operacyjnym by je uwolnic, wszyscy z rodziny wraz ze mna w szoku, trzeba sprawdzac paluszki i śpioszki, dzis wychodzimy szczesliwe ale z nauczka.

    1. A jednak nie tylko mnie się to zdarzyło. Koniecznie trzeba sprawdzać!

  5. Wlasnie przytrafila mi sie taka sama sytuacja. Mojemu synkowi owinely sie wlosy wokol paluszkow u nozki. Bylam w ciezkim szoku i weszlam na internet sprawdzic czy ktos jeszcze mial taka sytuacje i natknelam sie na ten post.

  6. Nigdy bym nie pomyślała, ze włos może tak się owinąć wokół paluszków u stopy, czy w ogóle w innym miejscu, do momentu kiedy spotkało to moja 2 miesięczna córcie. Wczoraj wieczorem kiedy zdejmowałam malej rajstopki zobaczyłam, ze dwa paluszki są spuchnięte i czerwone. Z przerażeniem zaczęłam oglądać co tam się wydarzyło. Od razu było widać, ze są jakby czymś owinięte, byłam pewna ze to nitka od rajstopek, próbowałam odwinąć ale byłam tak przerażona ze mała przy tym plącze i postanowiłam udać się do szpitala. Skora na paluszkach była aż przecięta … lekarz i pielęgniarka odwijając uznali ze to włos… co więcej zaczęli traktować mnie jakbym sama go tam zawinęła… nie rozumiałam o co im chodzi.. jak można o coś takiego posądzać… paluszki nie wyglądały ciekawie i zostawili nas na noc.. dziś jesteśmy w domku i jest już duzooo lepiej.. dopiero przy wypisie dowiedziałam się ze zawijanie włosów na paluszkach to jakieś rytuały- zabobony… nigdy o czymś takim nie słyszałam… zaczęłam szperać w internecie i natknęłam się na ten blog i ta historie… ale jak można w szpitalu tak jednokierunkowo patrzeć… nikt nie wierzył ze włos mógł zaplatać się przypadkowo…zostałam naprawdę jednoznacznie potraktowana…. a jednak są osoby którym tez się „takie coś” przytrafiło…

    1. Mnie osobiście się taka historia przytrafiła. Bardzo dobrze Cię rozumiem. Najważniejsze, że maluszek jest zdrowy a to co myśleli lekarze … Nawet o tym nie myśl już. Ty wiesz jak było naprawdę.

  7. Miałam identyczną sytuację tylko z paluszkiem u dłoni… Mój Wojtuś też jakimś cudem mój włos dorwał i okręcił go baaardzo mocno wokół palca. Problem w moim przypadku tkwi w wypadających włosach od karmienia…

    1. Ja też mam problem wypadających włosów. Tutaj link do mojego posta i cenne rady doświadczonych mam w komentarzach.

  8. o jacie… w życiu bym nie pomyślała, że to może mieć większe konsekwencje, jestem przerażona

  9. A ja właśnie wróciłam ze szpitala, gdyż miałam taką samą sytuację jak autorka postu/blogu i lekarz chirurg stwierdził, że to nie mógł być przypadek z tym włosem, że oni mają takie zdarzenia często i nazywają to zabobonem! Uważają, że niektóre babki, starsze ciotki wiążą włos wokół palca dziecka żeby mu się dobrze wiodło! U mnie prawie nikt nie miał dostępu do dziecka i nie chcę mi się wierzyć, ale chirurg twierdził swoje i pokazał mi po usunięciu pełno zwoi włosów, które już były wrośnięte w palec. Nikt z rodziny nie przyznaje się do takiego czynu na dziecku, lekarz jednak nie miał wątpliwości! Mówił również, że czasem jak jest za późno, dziecko traci palec! i jutro pilnie na kontrolę, by mógł sprawdzić czy wszystko usunął. Więc zastanówcie się, czy to przypadek, bo możecie być nieświadome jak ja.

  10. My z Lilianą też miałyśmy nie miłą historię. Moja teściowa nie związuje włosów do małej (Lili ma dwa miesiące) i następnym razem dziecka na ręce nie weźmie póki ich nie zwiaże, bo malutka miała jej włos w buzi w połowie w przełyku i strasznie płakała. Dopiero przy kąpieli wyszła przyczyna jak myłam małej buzie w środku. Teraz każdy kto chce Lili wziąć na ręce spina włosy. Pozdrawiam wszystkie Mamusie 🙂

  11. Mialam identyczna sytuacje jak pani Adrianna z misiem pozytywka tyllko ze u nas mis zawieszony na szczebelkach lozeczka i byl wlaczony. Wyszlam na sekunde z pokoju a po powrocie corka miala juz calt siny psluszrk bo sznurek jej sie oplatal i bym juz calt schowany. Ns szczescie szybko go uwolnilam i obeszlo sie bez plsczu. Nawet takie proste zabawki moga byc nuebezpieczne.

  12. U nas kiedyś miała miejsce identyczna sytuacja…

  13. Przeraziłam się jak to przeczytałam, tym bardziej, ze mój Fabian zaczął pełzać i co chwilę zbiera moje włosy z dywanu i z podłogi. Codzienne odkurzanie niestety nie wiele daje, gdyż chwile później znów jakiś spada. Ale dziewczyny kupiłam w aptece maske do włosów WAX. co prawda jeszcze nie widać efektów. Ale w końcu coś musi poskutkować. Dla bezpieczeństwa naszych pociech i naszego lepszego samopoczucia:)

  14. Super ze poruszacie niespodziewane wypadki..ja wszystkich rodzicow ostrzegam przed podawaniem wszelkich witamin dzieciom- maleńka kapsułka twist off wyślizgnęła mi się w ręki i wpadła Dzidzi do buzi..pamiętajcie o suchych rękach i z uwagą aplikujcie witaminki..zwłaszcza tak małe..

  15. zgadzam sie z tym artykułem na włosy trzeba uważać ponieważ nie tylko może sie tak zdarzyćjak w artykule ale i dziecko może włosa połknąć i się nim dławić:(

  16. Mialam bardza podobana historie. Nela miala ponad 1 miesiac. Przy przewijaniu zauwazylam, ze mala ma nienaturalnie wygiety paluszek w lewa strone ( jeden nachodzil na drugi) do tego byl czerwony i opuchniety. Okazalo sie, ze ro nitka od skarpetki zawinela sie wokol paluszka.

    1. Jednym słowem musimy być czujne. Kolejna historia ku przestrodze. Dzięki Kasiu za swój komentarz.

  17. Apropo paluszka.
    Mowia czesto panie i nawet polozna mi powiedziala ze i stup maluchom paznokci nietrzeba obcinac bo sa delikatne i same sie krusza wiec ja nie opcinalam az ktoregos pieknego dnia patrze a tu paluch bordowo żółty. Igorowi wrusl sie paznokietek w bok i w paluszku zebrala sie ropa. Wystraszylismy sie bo to maledziecko ale szybka interwencja i rada pediatry i juz jest coraz lepiej. Wiec dlatego teraz nawet u stupek opcinam pazurki igorkowi.

    Pozdrawiam mamy :-*

    1. Dzięki Klaudia, na pewno Twoja historia będzie pomocna dla nas wszystkich. Pozdrowienia dla Was :)!

  18. A ja czy bym miala związane czy nie to i tak gubie je kilkadziesiąt na dzień i dosłownie moje włosy są wszędzie :/
    Raz był moj włos w pampersie a wyszedł z kupą :/

    1. Rozumiem Cię, problem wypadających włosów mnie również dotyczy.

  19. Pani Aniu jest pani super mamą i doceniam starania w pomaganiu innym mamusią

    1. Dziękuję Kristine za miłe słowa 🙂 Tym postem chciałam tylko pomóc.

    2. Widzę że obcięło cześć mojego tekstu.A mianowicie że nie ma co się zdziwić takie rzeczy się zdarzają i to wcale nie jest śmieszne. Dodam że trzeba uważać na rajestopki i skarpetki gdzie znajdują się nitki o wiele grubsze od włosa.

  20. W rodzinie mojej bratowej tez była taka sytuacja jak u ciebie , ale skończyło sie to w szpitalu , bo tak sie francowaty włos zawinoł i tak maleństwu spuch placuszek, ze innej rady nie było … Ale pózniej było już wszystko w porządku 🙂

    1. To dobrze, że wszystko się skończyło szczęśliwie 🙂

  21. Ja to raczej też ciągle w związanych włosach chodzę, a czego boję się najbardziej? Że jakiś włos znajdzie się w buźce mojego synka. Zawsze oglądam smoczek, zanim dam synkowi, ciągle go płuczę, a jeśli mój M tego nie zrobi to wpadam w szał… tak już mam. pozdrawiam wszystkie mamy

    1. Dzięki, że podzieliłaś się z nami swoją opinią 🙂

  22. To nic w porównaniu, co mogło by się stać z dzieckiem, ale dostałam kiedyś żółwia z wielką tylnią łapką. Jakie moje i mojej mamy było zdziwienie, gdy okazało się iż poprzedni właściciel nie przejął się iż jemu gadowi puchnie łapka. Z mamą odkryłyśmy, że to długie włosy owinęły mu się do okoła. Mama też za pomoca pinsety i nożyczek wszystko usunęła. Niestety po dwóch tygodniach opuchlizna nie zeszła, a weterynarz powiedział, że żółwiowi już tak zostanie, niestety. Powiem tylko, że on miał to tak zaplątane przez prawie dwa, a łapka wyglądała starsznie, jak napompowany balon wypełniony wodą.

    1. To bardzo smutna historia, nawet żółw biedak się ,musiał nacierpieć.

  23. Taki sam przypadek, jak u Ciebie, zdarzył się w mojej rodzinie! Z tym, że mama nie dała rady sama usunąć włosa, bo zaczął już wrastać w skórę i musiała jechać do lekarza. Lekarz powiedział, że jeszcze 2 dni dłużej i paluszek musiałby zostać amputowany!!! Ja też mam długie włosy i zawsze noszę je związane, nawet jak śpię, bo karmię moją córeczkę na leżąco. Trzeba uważać!

    1. No proszę a jednak zdarzyła się podobna historia. Trzeba sprawdzać stópki dziecka.

  24. Włosy to pikuś w porównaniu z tym co przeszli moi znajomi- podawali witaminę D dziecku i kaspułka typu twist off przypadkowo wpadła do gardła. Dziecko zaczęło się dusić a wszystkie dobrze wiemy, ze takie kapsułki pod wpływem ciepła palców miękną i stają się lepkie. Było duży problem z odkrztuszeniem 🙁 Wszystko skończyło się dobrze jednak najlepiej podawać tego rodzaju witaminy przez gazik- nigdy się nie wyślizgnie! Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrowia :* Natalka wydawałoby się, że ładniejsza być już nie może a z posta na post coraz śliczniejsza 🙂

    1. Dzięki Patrycja, że napisałaś o tej historii. Ku przestrodze dla rodziców. Natalka to moja mała księżniczka 🙂

    2. miałam dokladnie taką samą historię- Dzidzia poruszyła główką i kapsułka wyślizgnęła mi się w rąk..od razu przewróciłam ją na brzuch( akurat leżała na przewijaku) i palcami wyjęłam kapsulkę)..miałyśmy dużo szczęscia..

    3. ja dodaje zawartosc kapsułki do mleka a nie wprost do buzi

  25. Ja też mam długie włosy, które w dodatku po porodzie zaczęły wypadać. Zdarza mi się znaleźć włos przy zmianie pieluszki.. Wypadanie włosów po ciąży to chyba normalny problem, podobno przy karmieniu piersią występuje częściej, może macie jakiś sprawdzony szampon, witaminy itp ?

  26. O kurczę… 🙁 Pouczający wpis! Ja też mam długie włosy i niby chodzę w związanych, ale zawsze gdzieś tam jakiś upadnie i często gęsto ląduje w Oli rączkach. Ehh, jakie to rzeczy trzeba mieć na uwadze przy dzieciaczkach 😉

  27. no ja tez mam dlugie włosy odkąd hubert jest z nami zawsze w kitce albo w koku ale tez znajdywalam włosy u niego na szczescie takiej historii nie było ale zdazało sie wyciagac mi z jego buzi wiec to tez wazne zeby maluch sie nie zadlawił.

  28. No fakt, włosy mamy chociaż często służą jej urodzie dostarczają wielu problemów – dzidzia mojej koleżenki wciągnęła włosa pijąc z cyca . Włos się przykleił gdzieś w gardełku, malutka wymiotowała cały dzień i tylko dlatego że miała odruch wymiotny rodzice postanowili poszukać problemu w buzi,
    Ja też staram się zawsze wiązać włosy ale nie raz zdarza mi się znaleźć swojego włosa w pieluszcze synka!!
    Póki co to moje półroczne maleństwo odkryło nową zabawę- podczas przytulania i noszenia wbija pazurki w moje i tak mało bujne włosy i pomimo moich prób delikatnego uwolnienia się i tak zawsze wyrwie mi trochę 🙂

    1. No proszę mamy kolejną ciekawą historię. Nic mnie już nie zdziwi 🙂

  29. O rany, mi się zdarzyło ze mala miala owiniętego smoczka moim włosem, też spinam włosy do góry bo mam do pasa i mala ma frajdę jak uda sie złapać, ale od święta mam rozpuszczone i te włosy jednak wychodzą i trudno nad tym zapanować. Napewno Twoja przestroga będzie pomocna:)

    1. Opisałam wam historię jaka mi się przydarzyła, chcę was tylko uczulić na sprawdzanie paluszków przed kąpielą czy oby jakiś włos się tam nie zakręcił. Sama mam długie włosy, gęste i nie mam zamiaru ich ścinać. Jestem teraz bardziej wyczulona na taką ewentualność i oglądam uważniej paluszki.

  30. Ojej nie ciekawie i kto by pomyślał??? Mając malca wiele się dzieje. U nas mnóstwo kraks ostatnio bo zaczął porządnie chodzić (a 10 mcy ma). I teraz często myślę sobie „to moja wina” bo czegoś nie dopilnowałam.

    1. Bardzo dobrze Cię rozumiem, Natalka co prawda jeszcze nie chodzi ale zaczyna raczkować na swój własny sposób i najchętniej weszłaby już w każdą możliwą dziurę. U nas też zdarzyły się już małe kraksy ale nie wiem czy da się uchronić dziecko przed kolejnymi w przyszłości. Czas pokaże.

  31. Jakiś czas temu mój 6 miesięczny synek bawił się „grajkiem” taki miś z pozytywka naciągana sznurkiem ja siedziałam obok. Co jakiś czas zerkalam na niego czy wszystko jest ok. Gdy chciałam maluszka przełożyć zobaczyłam dwa sine paluszki. Owy sznurek owinal mu się na paluszkach. Sama nie wiem jak to się stało ze sznurek owinal mu się wokół palców bo ja pozytywki nie uruchamialam. Byłaszoku
    Byłam w szoku. Zabawkę schowalam i nie mam zamiaru mu jej więcej dawać. To tak ku przestrodze. Pozdrawiam mama Alanka

    1. Dzięki Adriana, że podzieliłaś się z nami swoją historią. Mnie to już naprawdę nic nie zdziwi, dlatego też będę miała Twoje zdarzenie na uwadze ku przestrodze na przyszłość. Dzięki.

    2. mieliśmy identyczną sytuację z misiem- pozytywką i sznureczkiem. Teraz miś gra ale sznureczek jest poza zasięgiem dziecka.

    3. my w grudniu na swieta dostalismy pluszowego lwa z bujna grzywa zabawka fajna ale jak zobaczylam jak latwo wypadaja z niego włosy a zwłaszcza ze Hubert lubi za nie ciagnac, po przeczytaniu tego postu schowałam go na czasy gdy stanie bezpieczniejszy

  32. w zyciu nie pomyslalbym ze wlos moze zaszkodzic. najzaniejsze ze w czas zauwazyłas i szybko zareagowałas.

    1. Mnie nikt nie wyczulił na ewentualność takiej sytuacji. Na szczęście szybko zareagowałam i wszystko jest dobrze.

  33. Może to i historia na miarę opisu, ale na pewno nie na krótkie włosy, tylko dlatego że mamy małe dzieci ! Do tej pory uwielbiałam pani posty, jednak tytuł „Dlaczego Twoje długie włosy mogą być niebezpieczne dla niemowlaka?” jest lekko przerażający, a dla matek z pierwszym dzieckiem nawet sygnalizujący ” ścinać włosy, bo to zagraża życiu twojego dziecka” śmieszne… Małe dzieci uwielbiają włosy mamy, są uspokajające, pachną mamusią i ja bardzo wspieram mamy, które wbrew wygodnie JEDNAK ICH NIE ŚCINAJĄ 😉

    1. Bardzo mnie dziwi Twoja opinia, ponieważ w poście nawet słowem nie wspomniałam o potrzebie ścinania włosów. Sama mam długie włosy i nie namawiam nikogo na ich ścinanie. Opisałam własną historię jaka mnie spotkała i chcę jedynie wyczulić mamy aby były bardziej uważniejsze i zawsze przed kąpielą sprawdzały stópki dziecka. Mnie nikt wcześniej nie wyczulił na taki problem.

    2. Dziwne podejście! Przecież Pani Ania nie napisała że doradza krótkie włosy przy dziecku i że po przygodzie Natalki ogoliła się na łyso bo nie chce stwarzać niebezpieczeństwa dziecku.
      Jak opisywała foteliki do jedzenia to przecież też podawała ich wady i zalety i skoro foteliki maja swoje wady to oznacza to że lepiej dziecko karmić trzymając na kolanach?
      Mamy często ostrzegają się nawzajem przed różnymi zagrożeniami dla ich dziecka i oznacza to tylko tyle że takie porady warto mieć na uwadze.

Dodaj komentarz