Nie siadaj po turecku, nie noś łańcuszka, trzymaj się z dala od wizjerów – czyli o zabobonach w ciąży
„Odkąd zaszłam w ciążę wokół mnie pojawiło się grono „życzliwych” osób, które mówiły co wolno, a czego nie wolno mi robić. Nie siadaj po turecku, bo dziecko będzie mieć krzywe nogi – mówiła babcia, zapomnij o łańcuszkach – dodawała ciocia. Puszczałam te uwagi mimo uszu do czasu, kiedy nie udzieliła się moja całkiem młoda teściowa. Jak tylko o coś ją prosiłam, spełniała to, zaznaczając, że nie wolno odmawiać kobiecie w ciąży, bo w domu pojawią się myszy. Pewnego dnia miałam straszną ochotę na pizzę, ot taka zachcianka ciężarnej. Jako, że mój szwagier pracował w pizzerii napisałam mu smsa z prośbą, […]