Najtrudniejsza rozmowa z przyjaciółką

Historia Ewy i jej najlepszej przyjaciółki. „Z Alą znałyśmy się jak łyse konie. Wychowywałyśmy się na tym samym osiedlu, wspólnie dorastałyśmy, przeżywałyśmy pierwsze randki i miłosne porażki. Dopiero po studiach, kiedy każda z nas założyła rodzinę, nasze drogi nieco się rozeszły. Mimo wszystko dbałyśmy o to, aby chociaż raz na kilka miesięcy wyskoczyć na wspólną kawę i poplotkować. Tego dnia byłyśmy umówione w kawiarni, ale Alicja w ostatniej chwili zmieniła miejsce spotkania. – Ewa, mam prośbę, mogłabyś przyjechać do mnie? Chciałabym porozmawiać z Tobą o czymś ważnym, a w kawiarni nie bardzo są na to warunki… – Jasne, Ala, żaden […]

Skończyłam 40 lat i wpadłam w kolejną ciążę

Historia Agaty. O rany jaka ja byłam głupia! Teraz kiedy siedzę i patrzę na dwie kreski zastanawiam się jak to się stało. Bo to nie miało prawa się stać! Nie mnie!  Nie chcę znów siedzieć w zafajdanych pieluchach! Przecież w lutym skończyłam 40 lat… Najbardziej żal mi świata i możliwości, które się teraz otwierają. Przejdą mi koło nosa! Przecież już zrobiłam swoje. Odchowałam dwójkę dzieciaków. Poświęciłam im swoją karierę i czas. Gdy nasze bliźniaki się urodziły, zrezygnowałam z pracy. Moja mama zawsze była nieobecna – pani doktor, która robiła karierę na uczelni. Obiecałam sobie, że moje dzieci nie będą biegały […]

Chcę odejść od męża tyrana ale nie mam odwagi

Historia Bożeny.  Marcina poznałam 7 lat temu na dyskotece. Przystojny, wysoki brunet z brodą – od razu zwrócił moją uwagę. Ja chyba też mu się spodobałam. Po pół roku chodzenia okazało się że jestem w ciąży. Pobraliśmy się, zamieszkaliśmy u jego rodziców. Marcin wyremontował poddasze, robiąc z niego całkiem przytulne mieszkanko. Cieszyłam się, że nie muszę pracować i będę mogła poświęcić się dziecku. Siedem miesięcy po urodzeniu Emilki okazało się, że znów będę mamą. Nawet się ucieszyłam – pochodziłam z wielodzietnej rodziny i zawsze miałam oparcie w rodzeństwie. Chciałam by moje dzieci czuły się tak samo. Gdy powiedziałam o tym […]

Czy jestem perfekcyjną panią domu?

Zawsze należałam do osób, które lubią porządek w domu. Odkurzone, wypastowane podłogi, błyszczące się szyby i zapach świeżości w powietrzu to przestrzeń, w której bez wątpienia mogę odpoczywać. Ale… odkąd w moim życiu pojawiły się dzieci, mam już nieco mniej czasu na sprzątanie. Chcąc mieć czysto, musiałam więc tak się zorganizować, aby nie spędzać całego weekendu z odkurzaczem w ręku. Chcecie poznać moje patenty? To zapraszam :). Kilka lat temu spotkałam się z dawną znajomą na kawę. Kaśka zawsze była szaloną i bardzo aktywną osobą. Podczas naszego spotkania opowiadała mi o minionym weekendzie, który spędziła na krótkim wyjeździe w górach, […]

Postawiłam na karierę czy to czyni mnie gorszą mamą?

Historia Moniki. Kim jestem? Sama się zastanawiam. Patrzę na śpiącą Hanię. Patrzę na kupę papierów na biurku i otwartego laptopa. I mam mnóstwo wątpliwości. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży nie cieszyłam się. Nie skakałam pod sufit z radości i nie wrzucałam na Fejsa zdjęć z USG. Możecie mnie uznać za nieodpowiedzialną, ale Hania nie była planowana. Pojawiła się w momencie, w którym pracowałam nad wieloletnim projektem promocyjnym. TO było moje ukochane dziecko. Wychuchane, wypracowane i wreszcie wdrożone do realizacji. Zgoda. Finansowanie zapewnione. Awans i pochwała od szefa. Moja kariera pędziła jak po autostradzie. I wtedy zaczęły się poranne […]

Czym lubię pachnieć ? – moje ulubione nuty zapachowe

Nie ma chyba kobiety, która by ich nie kochała, nie używała i nie chciała dostać w prezencie. Perfumy – bo to o nich mowa – są w naszym babskim światku czymś wyjątkowym. Nie tylko pozwalają nam poczuć się naprawdę kobieco i seksownie, ale także stanowią miły drobiazg i trafiony podarunek na każdą okazję. Co mi dają perfumy? Przede wszystkim perfumy dają mi możliwość podkreślenia swojego charakteru i wprawienia się w dobry nastrój. Piękny zapach sprawia, że otaczający świat nabiera innego wyrazu. Często używam też perfum jako sposobu na poprawę nastroju, szczególnie ponurą jesienią i zimą. Wystarczy rozpylić trochę kwiatowego aromatu […]

Najlepsza przyjaciółka uwiodła mi męża

Historia Gabrysi. Anetę znałam od podstawówki. Już w pierwszej klasie przypadłyśmy sobie do gustu. Słuchałyśmy tej samej muzyki i biegałyśmy razem na rower. Pod koniec szkoły byłyśmy nierozłączne. Wybrałyśmy to samo liceum, a gdy zdecydowałyśmy się na różne kierunki studiów, cały czas utrzymywałyśmy ze sobą kontakt. Babski wieczór raz w miesiącu to było minimum. Gdy miałam problem – dzwoniłam do niej po radę. Gdy ona zerwała z chłopakiem – płakała mi pół nocy w słuchawkę. Wiedziałyśmy, że możemy na siebie liczyć w każdej sytuacji. Na ostatnim roku studiów wyszłam za mąż. Darka poznałam przez znajomych, na jakiejś imprezie. Szybko zakochaliśmy […]

Powinnaś to robić chociaż raz w miesiącu…

Kiedy ostatni raz byłaś na randce ze swoim mężem/partnerem? Często zdarza Wam się znaleźć czas dla siebie i wyskoczyć do kina lub restauracji? Jeśli zastanawiasz się po co randkować z kimś kogo ma się na co dzień w domu, z kim dzieli się wspólne troski i radości to ten wpis jest dla Ciebie. Dziś o tym, jak ważne jest pielęgnowanie miłości w związku, zwłaszcza jeśli na świecie pojawiły się już dzieci. Pamiętasz okres Waszych pierwszych randek? Motylki w brzuchu, namiętność, kwiaty bez okazji i rozmowy przy winie do rana? Może więc warto wrócić do tego okresu i choć raz na […]

Historia matki dwóch urwisów, która ma wyrzuty sumienia z powodu jej wybuchowego charakteru

Historia matki dwóch urwisów, która ma wyrzuty sumienia z powodu jej wybuchowego charakteru Kiedy rodzimy dziecko obiecujemy sobie, że będziemy przykładnymi, kochającymi i cierpliwymi mamami, które w chwilach złości będą tłumaczyć, a nie krzyczeć. Rzeczywistość nie jest jednak usłana różami i czasem puszczają nam nerwy, nawet w stosunku do własnych dzieci. Posłuchajcie dziś historii Agi, która napisała do mnie ostatnio. ————————————————————————————————– „Moje dzieci były wyczekane i upragnione. Pierwszy urodził się Wojtuś, półtora roku później Antoś. Będąc w ciąży czytałam mnóstwo poradników jak należy wychowywać dzieci, aby wyrosły na mądre, wartościowe i pewne siebie osoby. Wiedziałam też, że nigdy nie będę […]

Mój mąż jest kierowcą tira – historia związku na odległość

Dzisiaj na blogu historia Weroniki. Krzyśka poznałam na pierwszym roku studiów. Kończył budownictwo na tej samej uczelni co ja. Nasza miłość na tyle się rozwinęła, że po 3 latach Krzysiek poprosił mnie o rękę. Byłam wniebowzięta, wszystko szło po naszej myśli. Zaczęliśmy planować wesele. Nie chcieliśmy się spieszyć, więc datę ślubu wyznaczyliśmy dwa lata od naszych zaręczyn. Zależało nam, żeby mieć czas poukładać nasze życie: skończyć szkoły, znaleźć dobrą pracę i wynająć mieszkanie. Czas do wesela zbliżał się nieubłaganie. O ile w kwestii ślubu nie mieliśmy większych problemów, o tyle w pozostałych sferach życia nie wszystko szło zgodnie z planem. […]

List matki do dziecka

Córeczko, pisząc ten list jesteś jeszcze małą dziewczynką i wielu rzeczy nie rozumiesz. Wiem jednak, że za kilkanaście lat będąc dorosłą kobietą ten list da Ci wiele do myślenia. Zachowaj go proszę dla siebie, swoich dzieci i wnuków. Niech stanie się on naszą pamiątką rodzinną, kiedy ja nie będę mogła być już z wami. Chciałabym zachować w pamięci moment Twojego dzieciństwa, tak szybko rośniesz… Jeszcze niedawno stanowiliśmy jeden wspólny organizm, teraz żyjesz już osobno. Ale wciąż potrzebujesz mnie – swojej mamy. Jestem Ci niezbędna do życia, przewijam Cię, karmię (chociaż Ty chciałabyś już sama jeść), bawię się z Tobą, kładę […]

Historia Matki trójki dzieci, która musiała znosić uwagi bezdzietnej sąsiadki

Dzisiaj na blogu historia mamy trójki dzieci. Zapraszam. …. Nigdy nie miałam szczęścia do sąsiadów. Jeszcze będąc dzieckiem mieszkałam w bloku wśród emerytów, którym przeszkadzało dosłownie wszystko. Nie pozwalali dzieciakom grać w piłkę, ganiać się i bawić w chowanego. Szczytem wszystkiego było ustawienie tabliczek „zakaz gry w piłkę” na osiedlowym trawniku. Mając takie doświadczenia z przeszłości, bardzo zależało mi, żeby moje dzieci miały swobodę w zabawie. Marzył mi się niewielki domek z ogródkiem, na którym moje pociechy mogłyby się spokojnie bawić, nie przeszkadzając przy tym nikomu. Niestety moje marzenia zweryfikowało życie. Mąż zaraz po studiach dostał pracę w Warszawie, a […]

„Niech ktoś weźmie ode mnie to dziecko”.

Długo zwlekałam z tym wpisem, bo porusza on bardzo ważny temat depresji poporodowej. Jej objawami są m.in. utrata radości z życia, zaniżona samoocena, płaczliwość, drażliwość, bezsenność, poczucie osamotnienia, trudności w okazywaniu uczuć do nowonarodzonego dziecka, czy myśli samobójcze. Oznaków depresji jest oczywiście znacznie więcej, ale moim zdaniem o wiele lepiej zrozumiecie ten problem, poznając prawdziwą opowieść. Aga postanowiła podzielić się z Wami historią swojej walki z tą chorobą. Posłuchajcie: „Miałam całkiem przyjemną ciążę. Dziecko, które miało przyjść na świat było planowane, wyczekane, wręcz wymodlone. Dopiero końcówka ciąży dała mi popalić – zatrzymanie wody w organizmie, opuchnięte całe ciało, ogromny brzuch […]

Poznajcie historię Beaty, która 10 lat z mężem starała się o dziecko

Dzisiaj na blogu historia Beaty. Obiecałam Beacie, że opublikuje anonimowo jej historię by wspierać inne kobiety i małżeństwa w podobnej sytuacji życiowej. Zapraszam. ………           Zawsze lubiłam planować. Kiedy poznałam Tomka, a on po jakimś czasie mi się oświadczył oczyma wyobraźni widziałam nas jako rodzinę z gromadką dzieci. Zaraz po ślubie wzięliśmy kredyt na budowę domu. Wspólnie ustaliliśmy, że jak postawimy dom to zaczniemy starania o bobasa. Chciałam, żeby wszystko było po kolei, najpierw ślub, potem dom i dzieci. W moim planie nie przewidziałam tylko jednego… Tego, że dzieci nie da się zaplanować.             Życie szybko […]

Nie siadaj po turecku, nie noś łańcuszka, trzymaj się z dala od wizjerów  – czyli o zabobonach w ciąży

„Odkąd zaszłam w ciążę wokół mnie pojawiło się grono „życzliwych” osób, które mówiły co wolno, a czego nie wolno mi robić. Nie siadaj po turecku, bo dziecko będzie mieć krzywe nogi – mówiła babcia, zapomnij o łańcuszkach – dodawała ciocia. Puszczałam te uwagi mimo uszu do czasu, kiedy nie udzieliła się moja całkiem młoda teściowa. Jak tylko o coś ją prosiłam, spełniała to, zaznaczając, że nie wolno odmawiać kobiecie w ciąży, bo w domu pojawią się myszy. Pewnego dnia miałam straszną ochotę na pizzę, ot taka zachcianka ciężarnej. Jako, że mój szwagier pracował w pizzerii napisałam mu smsa z prośbą, […]