Przecież ty ciągle w domu siedzisz, to chyba możesz się tym zająć?

Dzisiaj zapraszam Was na historię Renaty. Miałam dużo zapytań od Was, kiedy następne historie, dlatego tym bardziej z przyjemnością publikuję dzisiaj kolejną.  🙂 Tak, znów to wczoraj usłyszałam. I znów aż się zagotowałam. Siedzę w domu. Oczywiście, cholera, cały dzień siedzę i piję sobie kawkę. I paznokcie robię. A dzieciaki to się same pilnują. Obiad sam się robi, zakupy też. I trawa ostatnio sama się skosiła, a rachunki zapłaciły. Dlaczego wszyscy uważają, że jak zajmuję się wychowaniem dzieci i utrzymaniem domu to nic nie robię? Czy bycie pełnoetatową matką to nie jest praca? Mój mąż uważa że nie. On ma […]

Macierzyństwo, zmieniło moje życie

Nie wierzyłam, kiedy znajome mówiły mi, że bycie matką to coś wyjątkowego. Z pobłażaniem przyglądałam się promieniejącym kobietom z niemowlakiem na rękach. Hormony, fizjologia – myślałam. Do czasu aż sama zostałam matką. Teraz już wiem jak to jest. I nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne. Macierzyństwo zmieniło moje życie. Dzień w którym pojawiła się na świecie Moja Kruszynka, Mój Skarbek, Moje Kochanie Najmniejsze był początkiem nowego życia. Kobiety coraz częściej mówią o ciemnych stronach porodu, bólu, połogu i problemach. Dla mnie to nie były problemy. To był czas spędzany z moim maleństwem, bezbronnym, zdanym na mnie. Jak mogłabym się […]

Po latach spotkałam swoją miłość z podstawówki

Historia Lilki. Czy to możliwe, żeby po 40 latach natknąć się w supermarkecie właśnie na niego? By od podstawówki, gdy nasze drogi się rozeszły, spotkać się tak nagle, niespodziewanie, w sklepie, w którym co tydzień robię zakupy? Myślałam że takie rzeczy to tylko w romansach… A tu jednak nie! Marcin był moją wielką miłością w podstawówce. Mój pierwszy chłopak. Chodziliśmy ze sobą, kradliśmy sobie pocałunki w szatni, przysięgaliśmy miłość do grobowej deski i „na wieki”. On zapraszał mnie na pączki do pobliskiej cukierni. Pamiętam ich smak do dzisiaj – z prawdziwym dżemem truskawkowym lub z różą. Pani Halinka zawsze puszczała […]

Mój były mąż nie płaci alimentów na dzieci

Historia Anety.  Tyle się mówi o polityce prorodzinnej i wspieraniu rodziców. Wszystko to czcza gadanina! Bo rzeczywistość jest mniej różowa, a czego mało kto zdaje sobie sprawę. Dzisiaj znów zastanawiałam się jak wystarczy mi do pierwszego. Zosia potrzebuje nowych butów, bo w poprzednich już przecierają się dziury. Artek marzy o korkach do piłki. Chłopaki na treningach mają adidasa, on ma no name i się z niego śmieją w szatni. Trzeba też zapłacić ratę za kolonie i pomyśleć o korepetycjach z angielskiego, żeby dzieciaki się podciągnęły przez wakacje… Skąd wziąć na to pieniądze? Miało być pięknie, mieliśmy być kochającą się, wzorcową […]

Podejrzewam męża o zdradę

Historia Eweliny. Znowu do niego napisała! Kiedy Jarek poszedł pod prysznic wzięłam jego komórkę. Od „Marzenki” były dwa smsy. Pamiętaj Słonko o kosztorysie! Jutro ASAP – o 14.00 prezentacja! I drugi równie głupkowaty: Co ty byś zrobił beze mnie? Twoja przypominajka i uśmiechnięta buźka. – Marzena działała na mnie jak płachta na byka. Współpracownica Jarka w projekcie, który robili w pracy. Duży projekt, konkretna kasa – cieszyłam się gdy Jarka do niego wciągnęli. Co prawda miał mieć trochę nadgodzin, ale dla nas był to duży zastrzyk finansowy. Kto ma kredyt we frankach i małe dziecko ten wie o czy mowa… Potem […]

Okradziono nas na wakacjach

Historia Kamili.  Wakacje sprzed dwóch lat wspominałam jako najlepsze wakacje w życiu. Spędzaliśmy je rodzinnie we Włoszech, w Bari, nad Adriatykiem. Plaże pełne gorącego piasku, ciepłe morze, wspaniałe włoskie jedzenie i jedne z najpiękniejszych zachodów słońca jakie widziałam. I chociaż miałam obawy czy tak daleka podróż z dwójką małych dzieci ma sens, mój mąż mnie przekonał. Pojechaliśmy. Pierwszy tydzień był fantastyczny. Dzieciaki nieźle znosiły upał, my też. Chociaż obawiałam się poparzeń słonecznych, spędzaliśmy całe dnie nad morzem, wracając tylko na sjestę do hotelu. Wieczorami, gdy maluchy zasypiały, schodziliśmy do restauracji lub siadaliśmy pod parasolkami z drinkiem lub lampką włoskiego wina. […]

Nowa ramówka bloga

W Hiszpanii naładowałam akumulatory a teraz pracuję nad nową ramówką bloga :).  Dzieci, domowe obowiązki, gotowanie,  prowadzenie bloga, własne zdrowie i wygląd – to wszystko wymaga czasu, którego mam wrażenie ciągle mi brakuje. Może Ty również tak masz? Często poświęcam go na rzeczy, które nie mogą czekać, bo w przypadku dzieci zawsze coś wypadnie nieprzewidywalnego, czym trzeba się priorytetowo zająć. Każda choroba moich dzieci, wybija mnie z rytmu. Dzieci są dla mnie najważniejsze. Potrzebują mnie jako mamy, tej która, utuli i i choć w minimalnym stopniu ukoi ten ból. Dopiero wieczorem żałuję, że znów nie udało mi się napisać notki […]

Nie zapomnę tej majówki do końca życia

Historia Agnieszki. Majówka w tym roku miała być wyjątkowa. Chyba wszyscy, jak tylko zobaczyli, że w kalendarzu jest aż tyle wolnego to wzięli sobie urlop. Moi znajomi tak zrobili, więc mąż też nie miał wyjścia 😉. Umówiliśmy się, że ten czas będzie nieco zwariowany, że pozwolimy sobie na więcej, jak za młodych lat. Czekałam jak na szpilkach co wymyśli! Okazało się, że mojemu małżonkowi wcale nie brak romantyzmu! Kiedy przyszedł na kilka dni przed majówką do domu z tajemniczą miną, wiedziałam że coś się święci. Nie pomyliłam się. Przy kolacji był mało rozmowny, ale ten błysk w oku… udawałam, że […]

Historia kobiety-matki zamkniętej w złotej klatce

Historia Moniki. Myślałam, że urodziny Jasieczka to najlepsze co przydarzyło mi się w życiu. Czy teraz dalej tak myślę? Długo z mężem staraliśmy się o dziecko. Testy płodności, specjalna dieta. Kiedy wreszcie się udało i test pokazał dwie kreski, oszalałam z radości. Śpiewałam, tańczyłam (oczywiście ostrożnie), płakałam. Mój mąż Jacek też zwariował. Dostałam bukiet 50 czerwonych róż. Od tamtego czasu zaczął nosić mnie na rękach. Nie mogłam nic robić, wszystko było zabronione, żeby maluszkowi nie stała się krzywda. Nie mogłam wychodzić na zewnątrz, żeby broń boże się nie przeziębić. Znosiłam to z pokorą i cierpliwością. Przecież we mnie rósł mój […]

Najtrudniejsza rozmowa z przyjaciółką

Historia Ewy i jej najlepszej przyjaciółki. „Z Alą znałyśmy się jak łyse konie. Wychowywałyśmy się na tym samym osiedlu, wspólnie dorastałyśmy, przeżywałyśmy pierwsze randki i miłosne porażki. Dopiero po studiach, kiedy każda z nas założyła rodzinę, nasze drogi nieco się rozeszły. Mimo wszystko dbałyśmy o to, aby chociaż raz na kilka miesięcy wyskoczyć na wspólną kawę i poplotkować. Tego dnia byłyśmy umówione w kawiarni, ale Alicja w ostatniej chwili zmieniła miejsce spotkania. – Ewa, mam prośbę, mogłabyś przyjechać do mnie? Chciałabym porozmawiać z Tobą o czymś ważnym, a w kawiarni nie bardzo są na to warunki… – Jasne, Ala, żaden […]

Skończyłam 40 lat i wpadłam w kolejną ciążę

Historia Agaty. O rany jaka ja byłam głupia! Teraz kiedy siedzę i patrzę na dwie kreski zastanawiam się jak to się stało. Bo to nie miało prawa się stać! Nie mnie!  Nie chcę znów siedzieć w zafajdanych pieluchach! Przecież w lutym skończyłam 40 lat… Najbardziej żal mi świata i możliwości, które się teraz otwierają. Przejdą mi koło nosa! Przecież już zrobiłam swoje. Odchowałam dwójkę dzieciaków. Poświęciłam im swoją karierę i czas. Gdy nasze bliźniaki się urodziły, zrezygnowałam z pracy. Moja mama zawsze była nieobecna – pani doktor, która robiła karierę na uczelni. Obiecałam sobie, że moje dzieci nie będą biegały […]

Chcę odejść od męża tyrana ale nie mam odwagi

Historia Bożeny.  Marcina poznałam 7 lat temu na dyskotece. Przystojny, wysoki brunet z brodą – od razu zwrócił moją uwagę. Ja chyba też mu się spodobałam. Po pół roku chodzenia okazało się że jestem w ciąży. Pobraliśmy się, zamieszkaliśmy u jego rodziców. Marcin wyremontował poddasze, robiąc z niego całkiem przytulne mieszkanko. Cieszyłam się, że nie muszę pracować i będę mogła poświęcić się dziecku. Siedem miesięcy po urodzeniu Emilki okazało się, że znów będę mamą. Nawet się ucieszyłam – pochodziłam z wielodzietnej rodziny i zawsze miałam oparcie w rodzeństwie. Chciałam by moje dzieci czuły się tak samo. Gdy powiedziałam o tym […]

Czy jestem perfekcyjną panią domu?

Zawsze należałam do osób, które lubią porządek w domu. Odkurzone, wypastowane podłogi, błyszczące się szyby i zapach świeżości w powietrzu to przestrzeń, w której bez wątpienia mogę odpoczywać. Ale… odkąd w moim życiu pojawiły się dzieci, mam już nieco mniej czasu na sprzątanie. Chcąc mieć czysto, musiałam więc tak się zorganizować, aby nie spędzać całego weekendu z odkurzaczem w ręku. Chcecie poznać moje patenty? To zapraszam :). Kilka lat temu spotkałam się z dawną znajomą na kawę. Kaśka zawsze była szaloną i bardzo aktywną osobą. Podczas naszego spotkania opowiadała mi o minionym weekendzie, który spędziła na krótkim wyjeździe w górach, […]

Postawiłam na karierę czy to czyni mnie gorszą mamą?

Historia Moniki. Kim jestem? Sama się zastanawiam. Patrzę na śpiącą Hanię. Patrzę na kupę papierów na biurku i otwartego laptopa. I mam mnóstwo wątpliwości. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży nie cieszyłam się. Nie skakałam pod sufit z radości i nie wrzucałam na Fejsa zdjęć z USG. Możecie mnie uznać za nieodpowiedzialną, ale Hania nie była planowana. Pojawiła się w momencie, w którym pracowałam nad wieloletnim projektem promocyjnym. TO było moje ukochane dziecko. Wychuchane, wypracowane i wreszcie wdrożone do realizacji. Zgoda. Finansowanie zapewnione. Awans i pochwała od szefa. Moja kariera pędziła jak po autostradzie. I wtedy zaczęły się poranne […]

Czym lubię pachnieć ? – moje ulubione nuty zapachowe

Nie ma chyba kobiety, która by ich nie kochała, nie używała i nie chciała dostać w prezencie. Perfumy – bo to o nich mowa – są w naszym babskim światku czymś wyjątkowym. Nie tylko pozwalają nam poczuć się naprawdę kobieco i seksownie, ale także stanowią miły drobiazg i trafiony podarunek na każdą okazję. Co mi dają perfumy? Przede wszystkim perfumy dają mi możliwość podkreślenia swojego charakteru i wprawienia się w dobry nastrój. Piękny zapach sprawia, że otaczający świat nabiera innego wyrazu. Często używam też perfum jako sposobu na poprawę nastroju, szczególnie ponurą jesienią i zimą. Wystarczy rozpylić trochę kwiatowego aromatu […]