Małżeństwo na odległość. Czy może się udać?

Wracam z bardzo przez Was uwielbianymi historiami  moich czytelniczek. Historia Izy. Kiedy Jurek dostał propozycję pracy w Norwegii myślałam, że złapaliśmy Pana Boga za nogi. On cieszył się możliwością robienia ciekawego projektu i rozwoju. Ja od razu pomyślałam o lepszych zarobkach, bo przy trójce dzieci nam się nie przelewało. Ciągle trzeba było coś kupić do szkoły, nowe spodnie, książki, zabawki, zapłacić za kolonie, zajęcia dodatkowe… Norwegia miała rozwiązać nasze finansowe problemy. Początkowo Jurkowi zaproponowano realizację jednego, półrocznego projektu. Bałam się zostać sama z dziećmi – wiadomo jak to jest… Zająć się trójką łobuziaków i pogodzić to wszystko z zajęciami pozalekcyjnymi, […]

Czy mój mąż jest alkoholikiem?

Historia Joanny. Miał być ostatni kieliszek. Wczoraj. Dzisiaj tylko jeden drink na uspokojenie po ciężkiej pracy. W następnym weekend mamy imieniny u wujka. Znów chłopaki pójdą w tango, a Marek razem z nimi. Znów będę go ciągnęła pijanego po schodach, a sąsiedzi będą tylko kiwali głowami ze zrozumieniem. Podejrzewam, że mój mąż jest alkoholikiem. Podejrzewam, że nie potrafi przestać. Ostatnio jak sprzątałam pranie znalazłam pustą butelkę ukrytą w szufladzie z bluzami. Zaskoczyło mnie to. Zaczęłam zaglądać do innych szafek. Za łóżkiem była druga. W koszu pod biurkiem trzecia, zawinięta w papiery. W marynarce znalazłam „małpkę”. Też pustą. Aż usiadłam z […]

Wywiad z Weroniką Rosati dodał mi odwagi

Historia Kasi. Zdecydowałam się podzielić moją historią po ostatnim wywiadzie w Wysokich Obcasach. Dotychczas było mi wstyd, wydawało mi się, że sama sobie jestem winna. Teraz, po tym jak Weronika Rosati podzieliła się swoją historią, poczułam się inaczej. Jak widać przemoc domowa to nie jest tylko patologia w rodzinach alkoholików. Dotyka też osoby z wyższych sfer. Nawet celebrytów. Moja historia może nie jest taka medialna jak Weroniki. Właściwie jest prosta. Zakochałam się w niewłaściwym facecie. To była miłość od pierwszego wejrzenia, grom z jasnego nieba. Przez wiele lat ignorowałam jego zachowania wskazujące na to, że lubi uderzyć. Że podkreśla to […]

Późne pierwsze kroki Natalki. Moja historia

Natalka była moim pierwszym dzieckiem, wyczekaną córeczką. Bardzo starałam się, by wszystko było jak należy – kontrolowałam regularnie rozwój u pediatry, szczepiłam i dbałam o zdrowie. Kupowałam sprawdzone akcesoria dla dzieci i zabawki tylko z atestem. Czytałam dobre poradniki. Starałam się zapewnić jej wszystko, co trzeba by mogła dobrze się rozwijać. I jak każda mama czekałam na te słynne kamienie milowe rozwoju: siadanie, raczkowanie, pierwszy ząbek, pierwsze kroki i pierwsze „mama”. Według pediatrów Natalka rozwijała się prawidłowo i ja też nie miałam powodu do niepokoju. Wierzyłam, że na wszystko przyjdzie pora. Przecież każdy maluch jest inny! Niech poznaje świat i […]

Depresja. Historia Kasi.

Historia Kasi. Kiedyś byłam aktywną, wesołą dziewczyną. Pół roku temu, gdy patrzyłam w lustro widziałam tylko szarą, smutną twarz. Teraz jestem znów sobą. Udało mi się pokonać depresję. Kiedy to wszystko się zaczęło? Sama nie pamiętam. Cieszyłam się gdy okazało się że jestem w ciąży. Czekaliśmy na maluszka, to nie była wpadka. Cieszyło mnie kompletowanie wyprawki, planowanie jak damy mu na imię i gdzie postawimy łóżeczko. Wielką niespodzianką okazało się usg. Ciąża bliźniacza, czyli będziemy mieli od razu dwójkę! Nie przejęłam się, to drugie było w planach, a tak cały okres pieluchowy będę mieć od razu za sobą. Było mi […]

Mój pierwszy kaszmirowy sweter. Moja opinia.

Cudowna miękkość, delikatność i magia dotyku – tak opisałabym kaszmir. Noszę kaszmirowy sweter od kilku tygodni i jestem nim zachwycona! Dopiero jak zaczęłam nosić sweter z tego rodzaju wełny, odkryłam jak ciepło i przytulnie można się czuć. Kaszmir jest znany od wieków. Podobno już w starożytnym Rzymie sprowadzano go z Chin, jednak dopiero kilka stuleci później wszedł na stałe na salony. Wystarczy wyobrazić sobie angielskiego, eleganckiego dżentelmena z XX wieku… jest ubrany właśnie w sweter z kaszmiru! Czym jest kaszmir? Wiele osób myśli, że kaszmir pochodzi z Indii i Pakistanu, a swoją nazwę zawdzięcza krainie geograficznej, która się tam znajduje. […]

Przecież ty ciągle w domu siedzisz, to chyba możesz się tym zająć?

Dzisiaj zapraszam Was na historię Renaty. Miałam dużo zapytań od Was, kiedy następne historie, dlatego tym bardziej z przyjemnością publikuję dzisiaj kolejną.  🙂 Tak, znów to wczoraj usłyszałam. I znów aż się zagotowałam. Siedzę w domu. Oczywiście, cholera, cały dzień siedzę i piję sobie kawkę. I paznokcie robię. A dzieciaki to się same pilnują. Obiad sam się robi, zakupy też. I trawa ostatnio sama się skosiła, a rachunki zapłaciły. Dlaczego wszyscy uważają, że jak zajmuję się wychowaniem dzieci i utrzymaniem domu to nic nie robię? Czy bycie pełnoetatową matką to nie jest praca? Mój mąż uważa że nie. On ma […]

Macierzyństwo, zmieniło moje życie

Nie wierzyłam, kiedy znajome mówiły mi, że bycie matką to coś wyjątkowego. Z pobłażaniem przyglądałam się promieniejącym kobietom z niemowlakiem na rękach. Hormony, fizjologia – myślałam. Do czasu aż sama zostałam matką. Teraz już wiem jak to jest. I nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne. Macierzyństwo zmieniło moje życie. Dzień w którym pojawiła się na świecie Moja Kruszynka, Mój Skarbek, Moje Kochanie Najmniejsze był początkiem nowego życia. Kobiety coraz częściej mówią o ciemnych stronach porodu, bólu, połogu i problemach. Dla mnie to nie były problemy. To był czas spędzany z moim maleństwem, bezbronnym, zdanym na mnie. Jak mogłabym się […]

Po latach spotkałam swoją miłość z podstawówki

Historia Lilki. Czy to możliwe, żeby po 40 latach natknąć się w supermarkecie właśnie na niego? By od podstawówki, gdy nasze drogi się rozeszły, spotkać się tak nagle, niespodziewanie, w sklepie, w którym co tydzień robię zakupy? Myślałam że takie rzeczy to tylko w romansach… A tu jednak nie! Marcin był moją wielką miłością w podstawówce. Mój pierwszy chłopak. Chodziliśmy ze sobą, kradliśmy sobie pocałunki w szatni, przysięgaliśmy miłość do grobowej deski i „na wieki”. On zapraszał mnie na pączki do pobliskiej cukierni. Pamiętam ich smak do dzisiaj – z prawdziwym dżemem truskawkowym lub z różą. Pani Halinka zawsze puszczała […]

Mój były mąż nie płaci alimentów na dzieci

Historia Anety.  Tyle się mówi o polityce prorodzinnej i wspieraniu rodziców. Wszystko to czcza gadanina! Bo rzeczywistość jest mniej różowa, a czego mało kto zdaje sobie sprawę. Dzisiaj znów zastanawiałam się jak wystarczy mi do pierwszego. Zosia potrzebuje nowych butów, bo w poprzednich już przecierają się dziury. Artek marzy o korkach do piłki. Chłopaki na treningach mają adidasa, on ma no name i się z niego śmieją w szatni. Trzeba też zapłacić ratę za kolonie i pomyśleć o korepetycjach z angielskiego, żeby dzieciaki się podciągnęły przez wakacje… Skąd wziąć na to pieniądze? Miało być pięknie, mieliśmy być kochającą się, wzorcową […]

Podejrzewam męża o zdradę

Historia Eweliny. Znowu do niego napisała! Kiedy Jarek poszedł pod prysznic wzięłam jego komórkę. Od „Marzenki” były dwa smsy. Pamiętaj Słonko o kosztorysie! Jutro ASAP – o 14.00 prezentacja! I drugi równie głupkowaty: Co ty byś zrobił beze mnie? Twoja przypominajka i uśmiechnięta buźka. – Marzena działała na mnie jak płachta na byka. Współpracownica Jarka w projekcie, który robili w pracy. Duży projekt, konkretna kasa – cieszyłam się gdy Jarka do niego wciągnęli. Co prawda miał mieć trochę nadgodzin, ale dla nas był to duży zastrzyk finansowy. Kto ma kredyt we frankach i małe dziecko ten wie o czy mowa… Potem […]

Okradziono nas na wakacjach

Historia Kamili.  Wakacje sprzed dwóch lat wspominałam jako najlepsze wakacje w życiu. Spędzaliśmy je rodzinnie we Włoszech, w Bari, nad Adriatykiem. Plaże pełne gorącego piasku, ciepłe morze, wspaniałe włoskie jedzenie i jedne z najpiękniejszych zachodów słońca jakie widziałam. I chociaż miałam obawy czy tak daleka podróż z dwójką małych dzieci ma sens, mój mąż mnie przekonał. Pojechaliśmy. Pierwszy tydzień był fantastyczny. Dzieciaki nieźle znosiły upał, my też. Chociaż obawiałam się poparzeń słonecznych, spędzaliśmy całe dnie nad morzem, wracając tylko na sjestę do hotelu. Wieczorami, gdy maluchy zasypiały, schodziliśmy do restauracji lub siadaliśmy pod parasolkami z drinkiem lub lampką włoskiego wina. […]

Nowa ramówka bloga

W Hiszpanii naładowałam akumulatory a teraz pracuję nad nową ramówką bloga :).  Dzieci, domowe obowiązki, gotowanie,  prowadzenie bloga, własne zdrowie i wygląd – to wszystko wymaga czasu, którego mam wrażenie ciągle mi brakuje. Może Ty również tak masz? Często poświęcam go na rzeczy, które nie mogą czekać, bo w przypadku dzieci zawsze coś wypadnie nieprzewidywalnego, czym trzeba się priorytetowo zająć. Każda choroba moich dzieci, wybija mnie z rytmu. Dzieci są dla mnie najważniejsze. Potrzebują mnie jako mamy, tej która, utuli i i choć w minimalnym stopniu ukoi ten ból. Dopiero wieczorem żałuję, że znów nie udało mi się napisać notki […]

Nie zapomnę tej majówki do końca życia

Historia Agnieszki. Majówka w tym roku miała być wyjątkowa. Chyba wszyscy, jak tylko zobaczyli, że w kalendarzu jest aż tyle wolnego to wzięli sobie urlop. Moi znajomi tak zrobili, więc mąż też nie miał wyjścia 😉. Umówiliśmy się, że ten czas będzie nieco zwariowany, że pozwolimy sobie na więcej, jak za młodych lat. Czekałam jak na szpilkach co wymyśli! Okazało się, że mojemu małżonkowi wcale nie brak romantyzmu! Kiedy przyszedł na kilka dni przed majówką do domu z tajemniczą miną, wiedziałam że coś się święci. Nie pomyliłam się. Przy kolacji był mało rozmowny, ale ten błysk w oku… udawałam, że […]

Historia kobiety-matki zamkniętej w złotej klatce

Historia Moniki. Myślałam, że urodziny Jasieczka to najlepsze co przydarzyło mi się w życiu. Czy teraz dalej tak myślę? Długo z mężem staraliśmy się o dziecko. Testy płodności, specjalna dieta. Kiedy wreszcie się udało i test pokazał dwie kreski, oszalałam z radości. Śpiewałam, tańczyłam (oczywiście ostrożnie), płakałam. Mój mąż Jacek też zwariował. Dostałam bukiet 50 czerwonych róż. Od tamtego czasu zaczął nosić mnie na rękach. Nie mogłam nic robić, wszystko było zabronione, żeby maluszkowi nie stała się krzywda. Nie mogłam wychodzić na zewnątrz, żeby broń boże się nie przeziębić. Znosiłam to z pokorą i cierpliwością. Przecież we mnie rósł mój […]